Stres dodatkowy na pewno jest dla rośliny, ale wszystko się okaże z czasem. Jednego roku zaszkodzi taki zabieg drugiego nie. Rolę mogą odegrać drugoplanowe czynniki jak odmiana, faza rozwojowa, zasobność rośliny w mikroelementy. Z regulacją poczekamy zobaczymy jaki będzie efekt. A co do zabiegu na robaka to ja wykonywałem bo miałem już dużo chowacza(ponad20 szt. w ciągu dwóch dni) , a zabieg wykonywałem 4dni przed przymrozkiem. Do tej pory szkody mógł wyrządzic, poza tym chowacza niekoniecznie przetrzebi ten mróz, bo potrafi się on skryć przed chłodem i przeżyć. Przynajmniej mam pewność że obecny do tego momentu chowacz jest martwy .
U siebie będę miał podgląd na rezultaty zabiegów, bo kilka pól opryskalem z pełną dawka regulatora i insektycydu, inne insektycydem i połówką tebukonazolu, a jeszcze inne pole bez żadnych zabiegów. Także sam jestem ciekaw. Aha... Dodatkowo do oprysku oczywiście poszło200g Boru i innemikroelementy , makro z przewagą potasu i aminki