Skocz do zawartości

Broody

Members
  • Postów

    868
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Broody

  1. Jakiś taki żółty ,na dwie tony będzie 👍
  2. Ja w zeszłym roku do betanalu Maxx pro 1.5l dałem przy trzecim zabiegu 0.3 agilu i było już czysto
  3. Bo jeśli ktoś ma większą działkę nie przy drodze to o obecności miotły dowiaduje się później przy okazji zabiegu T2 😅 tak to w większości wypadków wygląda. A w tym roku wiosną było sucho i kto wtedy zwalczał to ma teraz problem, w tym ja 😏 U mnie w sklepach brak axial, a tacie wcisnęli pumę, mówiąc panie no to jest to samo , na miotłę 😝 i tacy są właśnie sprzedawcy śor 🤬 i teraz cykam się czy prysnąć Pumą, choć u mnie to może na ha łącznie wyszłoby😏
  4. Ale nic z pszenica czy z miotła? 😅
  5. Najpierw sucho potem mokro się zrobiło w polu i zaczęło więcej tego pieronstwa wychodzic. A jeszczse teraz codziennie pada i to wieczorem , że nie ma opcji podać ostatniej dawki venzaru 😒 dlatego jadę dzis przed południem mieszanka bez venzaru, żeby nie przypalić buraków.
  6. Lenacyl też jeż dobrze pali komodę, ale nie wiem czy jeszcze dostaniesz 😏 u mnie też w tym roku tylko komosa nadal wychodzi 😒
  7. Do liścia flagowego , a u Ciebie Panie już skończy nabrzmiewanie i zaczyna się kłosic, więc lepiej niech Cię teraz nie kusi. Ja raz tak jęczmień za późno opryskalem przy drugiej regulacji to niekażdy kłos dał radę wyjść z pochwy 😬 A w tej fazie 0.6l to strata kasy bo efektu nie da już i tak porządanego. 0.6 to maxymalna dawka na poczatku wzrostu zdbla w sprzyjających warunkach (woda, ciepło)
  8. Nie regulowałes wcześniej niczym? Jakbyś teraz taka dawka i w tej fazie sieknal to nie wiem czy by wychyliła pszenica łeb z kołnierza 😏😅 lepiej poczekaj aż kłos wyjdzie z pochwy i wtedy pryśnij 150-200 ml
  9. Po kilku godzinach zazwyczaj widać działanie na ostrożniu. Powinno go pokręcić
  10. Larwa skrzypionki , cyperkillem ciężko zabić, bo nie zawsze doleci opysk kontaktowy. Ale może nie ma jej wiele to szkodliwości wielkiej nie bedzie. To ja bym poczekał chwilkę i zrobił takie T2/T3 zależy jeszcze jakie substancje masz przewidziane i czy pszenica na pasze czy jakościowa.
  11. Hondia najpierw wygląda okazale a potem brakuje na przyczepie 😏
  12. No to safari i venzar do tego to może poparzy mocno młode rośliny. Choć jeśli to ma mocny korzeń to opryskasz i za chwilę nowe wyjdą. Chyba zeby zastosować mazacz jak ktoś tu na forum pisał. Byłoby najskuteczniej
  13. Helion, major, faworyt zamienniki lontrelu, nazw wiele jedna substancja. Jakaś bylina😬 na to to już tylko motykol
  14. Temperatury należy pilnować , zwłaszcza przy lenacylu. U mnie nierówne wschody, sucha gleba i szybko wschodzące chwasty zwlasza na części gdzie cięższa ziemia problem z komosa i powojem z rozłogów wymusiły częstszy wyjazd. Z każdą w nocy przy pierwszym zabiegu ciężko jest , ale skupienie jak przy kierowaniu Messerschmittem i można wyczuć jak biegną rowki 😅
  15. Być może drutowce jeśli to pole to nowinka 😏 raz na jęczmieniu po starej łące takie placyki na całej działce miałem.
  16. Tak, każdy zabieg późnym wieczorem i nocka. Atpolan bio do każdego zabiegu prócz pierwszego, ale tam szedł betanal maxx
  17. No faktycznie troszkę pokręcone, może to byc faktycznie niedobór miedzi. A przy okazji zabiegu herbicydowego nie było czasem przymrozku? Albo późna regulacja ccc i przymrozek? Wapń to również poskręcane flagowki i ich pęknięcia.
  18. Czasami niedobór miedzi może powodować takie skrecanie flagowki jak i wychodzące skrzywione kłosy 😏 ale jeśli z liści taka rurka się robi to raczej brak wody, bądź brak tlenu ubita gleba.
  19. U mnie od drugiego zabiegu szedł dodatkowo venzar w płynie 100ml, w trzecim 150, w czwartym 200. Oprysk zawsze po godzinie 20 i brak jakichkolwiek przypalen.
  20. U mnie w fazie wyłaniania się flagowki poszło pół litra i efekt taki że pomiędzy flagowym a podflagowym jest 3 cm tylko. Pytanie czy flaga w pełni rozwinięta czy nabrzmiewa już kłos w pochwie, bo jeśli tak to ja bym więcej jak 0.4 nie dał, a potem ewentualnie po wyjściu całego kłosa z pochwy 0.25 i niech stoi sztywno
  21. No masakra panowie 😳 a u nas w Polsce ogólnie większość gleb jest i tak o niskiej zasobności składników pokarmowych, wiele pól nie widziało wapna i obornika, więc jak tu obniżyć zużycie nawozów 😌 Też jestem ciekaw w którym kierunku to pójdzie 🤔 podniesienie dopłat czy wyższe ceny płodów i przetworów. A jeśli chcą być tak eko to niech by zaczęli od przetwórstwa i chemii jaka tam się wali do produktów, ograniczenie zużycia opakowań plastikowych w tym folii, ograniczenie importu gorszych produktów spoza unii, tu mieliby pole do popisu. Lasy deszczowe są wycinane i tu można doszukiwać się zmian klimatu
  22. @robercikj100 połowę wycofać? Komisja eu przyjęła program od "pola do stołu"i mamy ograniczyc o 50 procent stosowanie śor i 25 procent nawozów 🧐
  23. No i masz elegancko postawione, bo i płot przy ulach zabezpieczony 👍 bo jeśli nawet tych 10 meteow nie masz to liczy się aby pszczoła wzniosła się na 3m i dlatego należy w takich wypadkach zastosować szczelne ogrodzenie bądź żywopłot 😉
  24. Tz nie masz obowiązku, ale dla dobrej praktyki pszczelarskiej i rolniczej warto, gdy zakładasz pasiekę. Zgłaszasz fakt istnienia pasieki w gminie na ochronie środowiska a urząd ma powiadomić właścicieli sąsiadujących gruntów, tak aby mieli świadomość możliwość zatrucia pszczół wykonując zabiegi. Termin zgłaszania jest chyba do marca każdego roku, tz przed rozpoczecia sezonu wegetacyjnyjnego. U mnie w rejonie nie słyszałem by ktoś praktykował, natomiast wydaje mi się to zasadne w przypadku oprysków rzepakow, gdy mamy pola blisko pasieki i mamy wtedy możliwość kontaktu rowniez z pszczelarzem dzięki czemu możemy zminimalizować zagrożenie dla pszczół. U mnie pszczoły bezpiecznie w ogrodzie , z dwóch stron moje pola i obok działka sąsiada i spory zagajnik. @ravoj ma święta rację, nie ma co się kłócić , a trzeba rozmawiać i edukować, bo zarówno z jednej jak i z drugiej strony trzeba wyrozumiałości, w przeciwnym razie agresja rodzi agresję i tylko sobie później szkodzimy.
  25. Najlepiej/najtaniej kupować właśnie środki do fertygacji zamiast typowo dolistnych. Z Haify też w miarę ekonomicznie wychodzi. Odnośnie pszczółek to ja miałem w zeszłym roku przygodę z pseudo pszczelarzem z miasta co ma u nas działkę i kilka uli. Za jego ogrodem jakieś 30 40m od pasieki miałem kukurydzę i rozlewalem rsm powschodowo. Gość przybiegł i ani dzień dobry ani nic tylko z pyskiem co ja robię? Co ja pryskam w dzień jak pszczoły latają, przecież tu jest pasieka! Ja do niego po pierwsze to dzień dobry, po drugie nie pryskam tylko rozlewam nawóz azotowy, po trzecie skąd mam wiedzieć czy tu jest pasieka. Ile mogą stać puste. Pytam go skoro tu jest pasieka to czemu nie dostałem nigdy z urzędu gminy zawiadomienia, że w sąsiedztwie działki rolnej jest pasieka? A po czwarte nawet jeśli bym wiedział to opryskując tu pole spełniam wszelkie wymogi i zalecenia. Nie ma tu ani w sasiednich działkach roślin kwitnacych, aby miało stanowić to zagrożenie. Mówię też mamy pszczoły i wiemy z czym to się wiąże. Gość tylko pomruczal,że nie wiedział i że był już taki co obok pasieki zaraz obok uli pszenicę pryskał. Powiedziałem mu, że to też jego błąd i problem,bo sam nie zachowuje zasad, tj 10m od granicy działki. Minął rok, ule jak stały tak stoją mniej więcej, może z metr się z nimi cofnął,zawiadomienia nadal brak, tyle że już do mnie nie biega że coś robię w polu nie tak 😏
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v