witam mam powazny problem z krowami.nagle kilka sztuk przestało jesc.wg diagnozy wet maja zapalenie okreznicy tzn zbiera sie gaz w jelicie slepym. jedna padla dwie zdazylismy sprzedac dzis nastepna jest chora.dzieje sie to nagle od razu jest zatrzymanie mleka.wlewane byly drozdze oleje alkohol ziolowe przetrzyszczajace, propioniany.temperatury nie maja.nie bylo zmiany paszy tresciwej ,pryzmy z kiszonkami otwarte sa od listopada/stycznia.trawa jest troche podgrzana ale dawalismy duzo gorsze jedzenie jak byly upaly.proby z federacji byly pobierane w zeszłą sobote wyniki w poniedzialek nic niepokojacego nie pokazaly wzgledem poprzednich miesiecy.kwasicy nie maja kupa ok .doradca zywieniowy zalecil dac mniej tresciwych i wprowadzic siano ale dzis nastepna nie je.krowy w roznym okresie-jedna po ocieleniu druga 2 tyg po ocieleniu jedna pol roku po ocieleniu jedna przed zasuszeniem.krowy jedza pmr z kuku ,trawy z lak wieloletnich bez motylkowych I pokos sloma pszenna kreda.tresciwa to zboze wlasne srutowane srutownikiem bijakowym(pszenica,pszenzyto,mieszanka jara) soja rzepak mix witamin mineral drozdze troche otrab pszennych. te po ocieleniu maja dodatkowa pasze energetyczna tresciwa robiona przezemnie-sruta kukurydziana,soja tłuszcz chroniony witaminy rozrodowe z karotenem. na ten pmr leci tresciwa 6 razy dziennie i jest mieszane na korycie .3 razy w ciagu dnia posypywana jest sodka. co moze byc przyczyna tych dolegliwosci?mial ktos podobne przypadki? co zawinilo?