Więc po kolei, rok temu kupiłem Massey 6270,przed żniwami wymieniłęm olej w skrzyni biegów, poszukałem po forach,w książce doboru oleju na stronie fusch był utto 10w30,stou 10w30, stou 10w40,wybór padł na 10 w 40 bo niby parametry pracy ma do 35 stopni, miał być okey,w czasie prac z brona talerzową grzał się silnik,nie wiedziałem jaka była przyczyna,w zimie po zrobieniu hamulca ręcznego wszystko było okey,na wiosnę zaczęła mi najpierw zapalać się kontrolka od zapchanego filtra oleju w skrzyni, w trakcie prac zapalała sie i jak chwilę postał to gasła,jak skończyłem pracę to zacząłem poszukiwania,oczywiście kolejne sprawdzenia oleju,znajomy ma znajomego który pracował u korbanka i powiedział że olej to teraz shell spirax 10w30 leją więc taki zalałem,przy okazji wyszło dlaczego mi się zapchany filtr świecił,filtr od oleju hydraulicznego po prostu go zmięło(ten w tej metalowej rurze z prawej strony),podobno byle jaki nie będzie bo go zemnie,na nowym oleju przestał się grzać ale zaczęła świecić kontrolka od braku ciśnienia w skrzyni biegów,najpierw po zapaleniu świeciła ok. minuty i gasła ,za drugim i trzecim razem już było trochę dłużej,niestety,za czwartym razem już nie zgasła,i teraz moje pytanie,
gdzie jest czujnik od ciśnienia w skrzyni,patrzyłem to z prawej strony,na samym dole są dwa koło siebie,od jednego idzie kabel do przełącznika chyba skrzyni biegów (taki po skosie do góry wkręcony i ten mi się lekko poci,a drugi jest prosto w skrzynie wkręcony, i moje pytanie czy to ten czy jednak trzeba by gdzie indziej poszukać,niestety akurat w tym jestem nowy i zielony,pewnie za kilka lat będę już cały ciągnik na pamięć znał,dzięki za podpowiedzi.