Karolloo
Members-
Postów
52 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Karolloo
-
Ok, a powiedzcie mi jeszcze ile kg na sztukę świni? Tak od 50+. Do tej pory daję też łyżkami plastikomi aby równo porcjowac. Dawałem np.5 łyżek na gniazdo to trochę zostawało w korycie, teraz daję 4 na gniazdo to ok, wylizane wszystko. Tak robić, obserwować ile są w stanie zjeść i tak karmić?
-
Ok, to będę dawał pół kilo na szt. dziennie. Podawać czysty śrut jęczmienny czy dodać jakaś pszenicę albo pszenżyto? Raczej nie chciałbym kupować owsa, kukurydzy czy innych zbóż. Chciałbym wykorzystać to co mamy
-
Dwa razy dziennie po takiej łyżce
-
Taka łyżka plastikowa np. z sano, chyba ok. 1kg ma na szt
-
Czyli rozumiem żeby zostawić siano i słomę, a ograniczyć lekko śrutę z jęczmienia z wyslodkami tak?
-
Ok, a sposób karmienia ?
-
Panowie jakoś dałem radę, tak mi się wydaje. Teraz mam problem ze zwierzętami. Tak jak pisałem wyżej wymienione wujek mial kilka świnek i byczków. Chcę odchować to co ma i zrezygnować z chodowli tak jak pisaliście wyżej. Problem mam z cielakami, są w wieku ok. 4 mc i nie wiem co im podawać do jedzenia. Mleka już nie piją. Jak do tej pory podaję im słomę i siano do woli. Do tego śrutę z jęczmienia pomieszana z garścią wysłodków. Jedna sztuka ma biegunkę i nie bardzo chce jeść, dzisiaj rano kolejna sztuka bez energii. Ogólnie jakby schudły... Pomóżcie czym je skarmic. Ze zbóż jest jęczmień, pszenica, pszenżyto. Kupić jakiś koncentrat, witaminy, premiks? Jakie proporcje? Odnośnie świń to nie ma problemu, kupiłem koncentrat i były podane przykładowe warianty paszy. Dostaja 50% jęczmień, 20-25 % pszenica, 10-15% pszenżyto i 15% koncentrat i jak narazie jest ok. Czy jak są w wadze około 50 kg to coś się podaje? Jakieś leki, odrobaczenie etc?
-
Ok, dzięki. To mam co robić na kilka dni. Jak ogarnę wszystko to odezwę się co dalej.
-
A sposób postępowania tak jak napisałem? Bo już potalerzowane mam. Teraz gorczycę, później obornik i zaorać na zimę pod buraki?
-
Nie ma rolnośrodowiskoeych. Tak powiedzieli mi a agencji i tak też widzę w tym elektronicznym wniosku. Coś mi tłumaczył że brakowało paru ha i by nie trzeba było wogole siać poplonów czy coś, nie orientuje się jeszcze do końca. Chce zasiać siewnikiem zbożowym żeby zobaczyć jak to wygląda jeśli chodzi o siewu etc., Może nauczyć się robić ścieżki żeby łatwiej było do oprysku/nawozu. Siewnikiem do nawozu raczej nie chce, odradzali mi sąsiedzi bo mówią że na początek mam opanować sianie normalnym, a w tym do nawozu to wiesz jak nie mam doświadczenia to jak będzie. Fakt, paliwa i czasu zejdzie ale wiadomo na początku jakieś koszty muszą być. Dawkę myślałem 10-12 kg/ja?
-
Nie ma nic. Wujek nie miał tych dopłat rolnośrodowiskowych. Poprostu chcialem zasiać jakiś poplon siewnikiem żeby się nauczyć obsługi na zboże no i na tym polu wujas miał zaplanowane buraki.
-
EFA14a - o to chodzi?
-
Panowie to jak z tym siewem gorczycy? Siasiac na potalerzowane a wrzesień/październik obornik i zaorać?
-
Nie. Inne chcę opryskać a inne talerzowac
-
Ok, to obornik na buraki i ziemniaki. A co z obornikiem po zimie? Czy może cały na jedną uprawę a po ziemię cały na drugi? Jutro wjadę talerzowa na pola a wieczorem tym odpryskiem, sprzedali mi roundup. Ponad 150 zł zapłaciłem. Trochę boję się pryskać bo nie wiem jak mi to wyjdzie. Najpierw jakaś próbę zrobić?
-
Panowie zboże i słoma zebrana. Teraz lecieć talerzówką? Co zrobić gdy na jednej połowie Pola jest zielono, perz. Opryskaćgo i później czekać 3 tyg? Nie będzie później za twardo na polu, wjadę talerzówką? Muszę zasiać jakiś poplon bo tak w dopłaty jest. Myślałem nad gorczycą. Czyli najpierw talerzówką a później siewnik z gorczycą? Kiedy obornik rozwieść?
-
-
Dzisiaj wstawię zdjęcia. Generalnie nie oczekuję zysków w pierwszych latach. Mogę nawet wyjść na zero, ważne żeby się rozwijać i nabierać doświadczenia. Głodny spać nie pójdę bo tak jak pisałem wcześniej pracuje na etacie.
-
Widziałem, że dzisiaj jak pogoda przyszła to wyjechali opryskiwaczami? Na co ? Na ziemniaki, buraki? Na zboża glifosat?
-
Ok, dzięki Panowie. Generalnie nie liczę na jakieś zyski czy coś w tym rodzaju. W pierwszym roku mogę nawet wyjść na zero -nie liczę już swojej robocizny. Ważne żeby czegoś nie spartolic od początku. Tak jak piszecie, nikt odrazu nie jest alfa i omega. Dzwoniłem dzisiaj do przedstawiciela okręgowej stacji chemiczno rolniczej i ma przyjechać pobrać próbki z wszystkich pól ale dopiero koniec lipca/początek sierpnia.
-
Ok, tak właśnie zrobię. A co robić na ten moment, jak zboże jeszcze na polu nie zebrane? Czekać spokojnie na pogodę i zebrać ziarno, później słomę i dopiero myślećo dalszych zabiegach?
-
A więc tak, generalnie to chciałbym aby udało się prowadzić gospodarstwo po godzinach, po pracy. Jeśli chodzi o zwierzęta to dużo ich nie ma, jeszcze tyle uda nam się odchować i sprzedać i to by było na tyle jeśli chodzi o hodowle. Co do roślin, to myślałem aby zostać przy uprawie buraków i ziemniaków, skoro już są umowy kontraktacyjne i maszyny do sadzenia etc to myślę, że może warto + jakieś zboża na sprzedaż po żniwach. Jeśli chodzi o przygotowanie pola pod siew/sadzenia to jak to wygląda? Po żniwach lecę z talerzowaniem - jeśli jest zachwaszczone to najpierw oprysk, później talerzowanie? Następnie obornik (jest z hodowli), następnie agregat z siewnikiem? Co w przypadku gdy nie będzie obornika? Nawóz po oraniu, później agrerat + siewnik? Jak wygląda sprawa z gnojowicą i wapnowaniem? Przed talerzowaniem prosto na ściernisko? Które pole najlepiej, pod jaką uprawę nawieść obornikiem, wapnem? Pod buraki/ziemniaki? Po jęczmieniu myślałem zasadzić ziemniaki i buraki. Ewentualnie ziemniaki po burakach - czy nie można okopowych po okopowych? Jakie zboże zasiać po wykopaniu ziemniaków/buraków? Pszenżyto, jęczmień? 4 klasa ziemi. Ok, dzięki. Zamówię. W przyszłym tyg wyślę próbki gleby do badania. Jaki jest okres oczekiwania na wynik? Czy próbkę można pobierać z pola, na którym jeszcze coś rośnie? Zboże, ziemniaki, buraki?
-
Jak kolega ma pisać takie głupoty i coś imputować, to dziękuję Tobie za pomoc. Wujkowi w miarę możliwości zawsze pomagaliśmy bo byliśmy najbliżej i najblizsza rodziną ale to bardziej w jakieś żniwa/wykopki i to nieodpłatnie dla Twojej świadomości. Dziwne żeby ktoś inny miał się zająć gospodarką jak dziadkowie mieli jednego syna i jedną córkę. Dlatego jako wnuk i najblizsza rodzina chcę żeby się nie zmarnowała. Dalsze wujostwo, kuzynostwo nie ma nic przeciwko. Po drugie to coś innego pomagać, a coś innego prowadzić. Jesli chodzi o buraki i ziemniaki to wuja miał kontraktacje.
-
Od tego sezonu 17ha. Odeszło wujasowi parę dzierżaw. Mówił że już więcej nie bierze, tyle mu na jego potrzeby starczy. Buraki i ziemniaki po 3ha każdej, reszta zboża, w tym roku jęczmień i pszenica.
-
3 i 4 klasa
