byłam dziś w piowatówce mój wniosek Pani jak poszła na "zaplecze" widziała wciąz czeka ale jeszcze nie ma decyzji (ale to że ponoć hektar mi obcieli już wiedziała) bo jest ich za mało!!!!!!!!!;) tyle wniosków a jest ich tylko 8 osób.... a jak spedziłam tam duuuużo czasu to pracownicy arimru głownie zajmowali się sprawdzaniem kwoty ostatniego przelewu żeby rolnik mógł się zalogować na koncie.... nie dziwie się, że nie mają czasu na wnioski.... aaaaa i na koniec zostałam uspokojona, że czas mają przecież do 30 czerwca;)