Ursus to mała spółka. Pracuję w zakładzie meblarskim, gdzie nasza filia, jedna z z chyba z 10, zatrudnia około 400 osób i rocznie mamy 100 mln zł przychodów. Ursus ma niewiele więcej...a wytwarza ciągniki, czy też autobusy elektryczne. Nawet u mnie po zakładzie jeździ C-380 na silniku Perkinsa i jakoś problemu nie ma. Kapitał firmy, w której pracuję jest polski i wiele rzeczy kupujemy od polskich producentów, np papiery ścierne itd. To wszystko się przecież nakręca - jeden da zarobić drugiemu. Prawda jest taka, że rolnicy skreślili Ursusa już bardzo dawno temu. Tak jak u mojego brata. Kupił JD (nie był już na gwarancji). Dwa lata prawie bez awarii, ale jak się teraz rozleciał to koszty ogromne.