Jak miałem baloty robione bez noży też mi potrafił wrzucić teraz jak są pocięte nie wyzuca ale przedtem dorobiłem w środku obręcz na łańcuchach i było lepiej.
A to ten kiedyś z nim rozmawiałem jak był z jakimś chłopakiem od kolegi kombajn kupować to taki niby wszystko wiedzący i na wszystkim się znajacy , także że w ślepo ale trafiłem że lej woda.
To jakiś lej woda , czy to nie z jaworowa lipy ten gościu, w okolicach Mławy tak w promieniu 10-15 km to co ja wiem jest pięciu co jadą na dwie sieczkarnie i to są maszyny góra 4 lata.
Niedawno jeden młody mi też tak powiedział że to fajne że przyjemność tak zapierdzielać i już go niema wśród nas przywalił w ciężarówkie i po chłopaku.
Nigdzie i niczym napisałem tak , bo ci motocykliści to w życiu nie powie ze to jest motor tylko motocykl .
Ja na motorze się wyjeździłem za młodych lat , a teraz to na tych wariatów patrzeć nie mogę jak zapierdzielają.