Trzy latka.
W Ewidencji wpisujesz wszystkie faktury związane z działalnością gospodarczą.
sprzedając/kupując zbierasz fakturki do kwoty deklarowanej w biznesplanie - tylko bp i to co w nim zadeklarowałeś Ciebie interesuje - sa faktury nie ATT-owskie na podstawie których dokumentujesz zdarzenia gospodarcze związane z projektem RMG.
Żartujesz - jazda rowerykiem dla rolnika w dobie siania i orania to jakaś ekstrawagancja - dzisiaj dla sąsiada w ramach POmocy sąsiedzkiej makarona dostarczyłem i ogroda mu zaorałem - resztę marchewki oddałem. A co tam teraz my rolnicy jesteśmy Panami w tym zniewolonym kraju - to my będziemy nareście dyktowali cenami naszej znojnej pracy za stodołą - to od nas zależy być albo nie być tego Knesetu na Wiejskiej.
W ciągu trzech latek tak ujęto w biznesplanie mam ich sprzedać 120 sztuk na zasadzie zwykłej faktury kupujący - sprzedający którą umieściłem w Powyższych postach.
Zgadza się mam zmianę w bp z produkcji roślinnej w produkcję roślinno-zwierzęcą - opasy typu MR i inwentarz drobny a to tylko dlatego, że jedna trzecia kasiorki z tego projektu została zadeponowana w remont obory.
Pis-dzielce to niedorajny bolszewickie grające na uczuciach tych w najniższym szczeblu ekonomicznym w myśl zasady dam Ci pińset to już jesteś mój na wieki amen. ..................Ale niestety jest jeszcze elektorat wykształcony nie chwalący się dyplomami ale trzeźwiejszy POlitycznie kóry w lot łyka zasady permanentnego bolszewizmu i na zasadzie reakcji odśrodkowej stawia SIĘ OKONIEM JAK W MOIM STAWIE NIE ZAMIERZAJĄC?
Fasola to ciekawy rolniczy temat i wara gryzipoórkom od tego - dwa tygodnie temu posiałem 0.5 ka marchwi -- ciekawe kto na tym lepiej wyjdzie bo primo: moja jest za stodołą i pryskanie wodą ma jak w banku a secundo dostała już odpowiednią dawkę herbicydu na ziele?
Prawie ciepło - coś starą gwardię ciągnie do zgromadzeń - w latach osiemdziesiątych Jarociński punk ostrzyżony na jeżyka z długimi piórami dzisiaj sympatyk kościelnych zgromadzeń - wciąż z nadzieją na nowe.
Nie te klimaty - nawet nie wiem dlaczego ONY nie uznają Chrystusa a i ja jestem w rozterce, że ta postać w katolickim kościele jest z tej pejsatej nacji?
Uwielbiam tylko rydzyka a po za tym wszystko w normie. Bóg, honor, ojczyzna - czegoś trzeba się trzymać. Mówiąc ściśle sam Bóg nie koniecznie musi być w trzech osobach - ale do innego kościółka zbyt daleko.