Przerabiałem już taki temat na własnej skórze I też z toprexem zastosowanym w nieodpowiedniej fazie za wczesnie tak jak u Ciebie przed ochłodzenie zastosowany po tygodniu/dwóch rośliny wychamowały ze wzrostem i wierzchnie liscie zrobiły się czerwonawe (pewnie fitotoksyczność) finalnie rzepak oddała dobry plon ale do samego końca rósł dość tempo i był bardzo niski. Od tamtej pory wole zastosować regulacje później nawet kosztem ,,uciekniętej,, fazy rozwojowej.
Jak poszukasz stare opracowania zwalczanych szkodników to gdzieś tam się przewija wątek o zwalczaniu larw I jaj chowacza chloropiryfosem, czyli teoretycznie powinien razem z t1 wyczyscić to co chowacz złożył w roślinach (P.S. też uważam że na mało ulistniony rzepak nie warto się pchać z czymś układowym)
Na dzień dzisiejszym w u mnie w dolnoślaski rzepak oberwał po zimie I wypuszcza ze środka nowe listki (odbudowuje rozete) naloty chowacza trwają nie orzerwanie od ostatniego dnia lutego I pytanie czy po tych nocnych przymrozkach od jutra zapowiadają ocieplenie w dzień I noce na plusie jechać już z pakietem asahi+miedź systemiczna+ jakiś acetamipryd? czy jeszcze za wczesnie?
Ja miałem reż robić zabieg na chowacza jakimś systemikiem+kontakówka ale te przymrozki (-3/-4) pewnie mocno ograniczą działanie srodków. Po niedzieli ma się ocieplić bardziej i noce na plusie to się pojedzie
Przeglądając informacje o zwalczaniu chowaczy natrafiłem na wpis pewnego rolnika z agrofoto z 2015roku i wg niego najlepsze efekty do zwalczania chowaczy uzyskuje się robiąc zabieg po 7-10 dniach od głównego nalotu chloropiryfosem, dzięki temu póżniejszemu wjazdowi za te kilka dni po nalocie powinno się zwalczyć wszyskie stadia rozwojowe. Czy rzeczywiście tak jest i czy na tamte lata kiedy legalny był w użyciu chloropiryfos takie podejscie było słuszne?
Mi dostarczyli Megan 32 to na 24tony większość nawozu była po bokach I u góry worka sproszkowana i zbita granula. Handlowiec twierdził ,że niewystarczająco schłodzili granule nawozu.
Ja u siebie robiłem rozeznanie cenowe to więcej jak 15.70 netto nie chcą zapłacić a mam sztuki srednio powyżej 800kg hf-y. Można prosić namiary na kupującego ewentualnie ktoś do polecenia na dolnośląskie
U mnie po siewie spadło ponad 70l I też to cienko widze siane było sroda I czwartek I w środe czwartek w tym tyg. Podejme decyzje czy wyjdzie czy przesiewamy...
Ja również się waham czy jechać jutro z taką grzybòwką: metkonazol 30g + tebukonazol 125g. Od soboty do wtorku prognozują w nocy przymrozki -3/-4 i obawiam się czy roślina nie będzie miała fitotoksyczności?
Mi udało się kupić całe auto npk 7-20-35 blend za 2200netto/t . Saletra amonowa zaksan 32 zamawiane całe auto przed swiętami w grudniu wyszła mnie 1480netto/t teraz ponoć w granicach 1650-1700netto/tona masakra....
Witam, siał ktoś tu z obecny na forum pszenice ozimą w styczniu (nawet końcem) i jak zachowywała się taka uprawa na wiosne czy zawiązała kłosia i ziarno, jaki uzyskano plon? Czy odpuścić sobie ten temat i zasiać jarą/przewódkową. Dodam że jestem z dolnegośląska i wiosna przychodzi u nas stosunkowo wcześnie i obawiam się najbardziej czy taka pszenica przejdzie przez faze wernalizacji
Z jednej strony warto bo będe osobiście przy próbie i mam czas na taką zabawe chociażby żeby zostało na kursie chociaż te 2/3 stówki na plus. Część jedzie teraz a reszta pewnie po nowym roku.
W moim rejonie koło Legnicy kto posiał do 26/27.08 to rzepaki są już w fazie 5-6 lisci, a siane z początkiem września koło 5/10.09 to istna porażka 2-3 listki na dodatek zmęczyły go pchełki i trzyma go chlomazon. Niestety ale tamten rok się nie powtórzył i pokazał dobitnie, że wrześniowe siewy na Zachodzie się nie udały i nie ma co liczyć na rekordy
Jak na tak mały rzepak to dawki wręcz ,,końskie,, ja dzisiaj robiłem caryx z tebu po 0.5 i to wydaje mi się już mega dużo na tak ,,mały,, rzepak. Daj znać za niedługo jak się zachowa rzepak po takiej kombinacji.
W tamtym roku na początku października na rzepak w fazie 6-8 liści dawałem caryx 0.7 + tebukonazol 0.7. I gdzie był mały rzepak 3-4 liscie to zrobił się fioletowy, a te duże rośliny też zmieniły barwe na taką granatową/fioletową liście ładnie siadły i stożek pozostał przy ziemi no i korzeń mam wrażenie że zrobił się grubszy miejscami był gribości kciuka i większy. Teraz też mam kupionego caryxa i też się zastanawiam nad 1l/ha lub jak wyżej mieszanine, obecnie jest w fazie 4-5 lisci a po deszczach pewnie będzie miał 6-7.
Rok temu zamawiałośmy Blend Rotogran 7-20-30 (sól potasowa + fosforan amonu) to dopiero się źle rozsiewało na 27m jak będzie tak drobny jak mówisz to najwyżej przeproszę się z 15m rozsiewaczem i się rozsieje ;)
Wieloskładnik importowany 8-20-30 zamawiany prawie 2 tyg. temu za 2280zł/t netto obecnie droższy o +120zł/t. Rsm32 zamówiony za 1250zł/t netto zdrożał o prawie +100zł/t
Metamitron w dawkach powyżej 1400g/ha też całkiem dobrze działa na samosiewy rzepaku i jest praktycznie nieszkodliwy i bezpieczny dla buraka (wcale go nie hamuje i nie przypala). Minus taki że działa tylko w 30% nalistnie no i cena dość wygórowana około 80 zł/l
Plan na T2 w pszenicach
Na miejsce azosystrobiny pójdzie Priaxor 0,8l + Protiokonazol 150g. Duża presja w tym roku DTR i septoriozy stąd taka decyzja ze zmianą s.a.
Plan na zabieg T2 w pszenicach po rzepaku:
Protiokonazol 150g + azoksystrobina 150g
zabieg w granicach 100zł/ha.
Jak myślicie, czy taka kombinacja i dawki powinny poradzić sobie z chorobami liści (DTR, rdze, septoriozy itd.)?
Trzeba obserwować plantację pod kątem występowania chwastów, póki nie ma nowych na wierzchu (komosy,samosiewy rzepaku itd.) to wstrzymuje się z kolejnym zabiegiem do końca tego tygodnia (czekam na deszcz) i Powtórka na II zabieg tylko bez Safari