-
Postów
5395 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez ASZv3
-
-
-
-
-
W pełni zgoda. Natomiast ogólnie na V-tej klasie siew pszenicy "na siłę" nie jest ekonomicznie uzasadniony. Można zrobić znacznie lepszy wynik na pszenżycie. Co do Fenomena to widziałem plantacje, gdzie zbierano nawet 10,5t Jak rozumiem pytasz o różne pola Pszenicę w październiku czy na początku listopada można siać spokojnie (dobrze dobierając odmianę). 2x pszenica po rzepaku to również nie problem. Jak rozumiem pytasz o różne pola Pszenicę w październiku czy na początku listopada można siać spokojnie (dobrze dobierając odmianę). 2x pszenica po rzepaku to również nie problem. Nie metodykę a praktykę na swoim polu, więc możesz nie brać na poważnie jeśli nie chcesz Bo jest znacznie lepszy. Nic tu nie ubarwiam, bo nie mam akurat żadnego ciśnienia handlowego na żadną z tych odmian. Jakbym chciał to sprzedałbym znacznie więcej Spirelli jak Fenomena ale odpuściłem sobie tą pierwszą, bo nie lubię wciskać czegoś słabego - czegoś do czego nie jestem przekonany. Nie zwalałem winy na niepracujących pracowników tylko wyjaśniłem jasno sprawę... a, że dany pracownik nie pracuję to też jest jakiś skutek nieprawidłowości. Tak na uboczu. Ogólnie wszystko rozumiem tylko dla jasności (nie chcę się tu jakoś wybielać) ale na prawdę to sporadyczny przypadek, w najgorszej statystyce 2% zamówień ma jakieś takie zawirowania. Niestety 95% z tych 98% "nie chwali", a zwykle 95% z tych 2% robi dramat zamiast się dogadać "po ludzku"... i tu jak niektórzy obecni wiedzą - da się ze mną bardzo dobrze dogadać i współpracujemy dalej nawet z częstym kontaktem w różnych sprawach przez fb itp. Podsumowując - moim zdaniem przesadzasz ale masz oczywiście do tego prawo. Kropka w temacie i zapraszam w przyszłości do skorzystania z oferty Bartuś ale przecież kiedyś zamawiałeś Krytyka spoko ale raz na dany temat i do wyjaśnienia. Ty tak nie umiesz. Szkoda Ostatniego zdania do końca nie rozumiem... albo nie chcę zrozumieć, bo musiałbym znów napisać rzeczy powszechnie wiadome, na które w normalnych relacjach szkoda klawiatury
-
Ja rok temu siałem jęczmiona 18-25 września (Mazury) i dość dobrze to wyszło. Myślę, że biorąc pod uwagę długą i mokrą(?) jesień, presję chorób +wirusy to warto opóźnić zalecane terminy o 5-10 dni.
-
Licząc około 50CaO to tona minimum, dałbym dwie.
-
Ultra aktualnie wychodzi ciut taniej na północy, podobnie w centrum a drożej zwykle na południu kraju. Osobiście wybieram ją bez problemu przy równej cenie, a nawet ciut wyższej. Jeśli jest tańsza to zdecydowanie tak. Co do wymagań do produktów w UE to pozostawię to bez komentarza. Natomiast chętnie dowiem się co znaczy "Rosja to Rosja" Tak czy siak to jeśli ma się jakieś wątpliwości co do jakości towaru to można go sobie przebadać i reklamować do dostawcy. Wszędzie bywają jakieś nieprawidłowości od czasu do czasu
-
Rozumiem kwestię złego kontaktu w przypadku Twojego zamówienia akurat i tych nazwijmy to opóźnień... i mogę dodać tylko tyle, że nikt na złość Ci nie opóźniał dostawy czy też po prostu nie olał sprawy. Podsumowując jeszcze tylko rok ubiegły - rozumiem, że w efekcie co do nasion nie masz zastrzeżeń. Nie reklamowałeś, dostałeś Systivę. Ja bym się umiarkowanie cieszył lub pozostał neutralny... i nie drążył teraz tej sprawy publicznie. Ale cóż, widocznie musiałeś
-
Fenomen. Zrobisz nią 8+, a Spirellą 5-6, więc szkoda sobie zawracać głowę. Również jestem tego zdania, zwłaszcza że praktycznie zawsze w takich przypadkach da radę się ze mną dogadać do kilka osób tutaj może potwierdzić i kontynuujemy współpracę. Delawar
-
-
Dokładnie. Oddajesz wełnę i płacisz dla fryzjera tą kasę plus paliwo za dowiezienie jej do skupu Mięso... czasem idzie w miarę. Dopłaty - są do tych ginących ras. Mam takie stadko. A teraz delikatnie namnażam kamieruny, nie trzeba ich chociaż golić mięsa jeszcze nie jadłem ale w październiku będzie pierwszy baran gotowy to spróbuję
-
-
-
-
Ja nie chcę ciągnąć ale widać Ty chcesz... z jednej strony rozumiem, a z drugiej tak "po ludzku" średnio skoro dostałeś jednak dobry towar i w dodatku systivę (może i jej nie chciałeś ale jednak to na te pół tony około 250 zł) Wspomniana konsultantka już nie pracuje u nas. Natomiast wspomniana księgowa tak i na szybko sprawdziła temat, więc poza sprawdzoną gratisu systivy: - nasiona zamówiłeś 14 sierpnia, a otrzymałeś je 13 września, więc nie jest to (mam nadzieję) jakaś strata dla Ciebie, bo wcześniej byś nie posiał i tak... stąd chyba nie warto robić z historii dramatu, - towar jechał bezpośrednio od producenta i tu wystąpiły największe opóźnienia tj po tych informacjach że już będzie... - faktury nie mogłeś w związku z tym otrzymać w przesyłce, otrzymałeś i otrzymałbyś bez ponagleń w tym samym czasie gdyż czekaliśmy na fakturę od producenta, tak to działa, normalnie i bezproblemowo. Nie wiem po co miałaby być wcześniej swoją drogą... ten sam miesiąc rozliczeniowy itd. Podsumowując: - przepraszam za nieprawidłowy kontakt - przepraszam za nieprawidłowe działanie konsultantki - przepraszam za zamieszanie z towarem spowodowane działaniem producenta Proszę o: więcej rozsądku i zrozumienia, gdy nie dzieje się jakiś dramat, a jakby nie było wyszedłeś troszkę na plus Tyle. Mam nadzieję, że zamyka to sprawę.
-
Co do tego dosypywania to totalnie nie pamiętamy sytuacji. Wysyłka była bezpośrednio od producenta. Jeśli wystąpiły jakieś dziwne sytuacje to można było to od razu zgłosić / reklamować / nie brać. Przy czym na pewno tu nie było nic lewego w temacie. Masz rację w pewnym sensie, bo akurat masz blisko dobre źródło. Super. Ja tak jak mówię - nikomu pistoletu do głowy nie przykładam, żeby zamawiał u mnie bo jest na pewno lepsze jak gdzie indziej. Lecz po prostu w wielu miejscach w Polsce nie ma określonych odmian lub jest szajs lub jest o wiele drożej. Wysyłka wysyłką ale widzę to chociażby na przykładach ludzi, którzy przyjeżdżają po różne towary po 100+ km bo nie mają bliżej. Ale, że ta pszenica od nas? Może i jest taka śpiewka ale ja jej na pewno nie stosuję. Przy czym na setki/tysiące zamówień przez te kilka lat nie miałem takiej reklamacji.
-
-
Nikt nikogo nie zmusza Czasem nie ma dostępności poszczególnych odmian, a tu można zrobić sporego mixa. Czasem nie ma jakości na miejscu. Czasem nie ma i lepszej ceny. Często jest po prostu wygodniej. Zawsze lokalnie wiadomo co? Wsadzasz rękę w każdy worek?
-
Dokładnie lub też chcąc robić samą sianokiszonkę i mając takie potrzeby pójść w coś bardziej motylkowego
-
Ogólnie to bym tu bardziej poszedł najpierw w wapnowanie mimo wszystko (z dobrym przedsiewnym wymieszaniem), a PK dał później na wierzch. Chyba, że musisz koniecznie "pozbyć się" na tym polu gnojowicy teraz to najpierw PK/Polifoska, a później wapno.
-
-
