Jak mocno słaba to nie rzepak
Invigor 1165 to mieszaniec, tak dla jasności. Polecam z tej stajni, a zwłaszcza na północnym-wschodzie odmianę Invigor 1130.
Jeśli chodzi o populacje to ze starszych dość pewnym i ekonomicznym rozwiązaniem jest Monolit.
Nie łąka, a krótkotrwały użytek zielony tj koniczyna z trawami 1-3 lat (w zależności od kawałka) oraz lucerna (4 lata). W samą wieloletnią trawę bym nie siał. Jest kukurydza ale słaba. Ogólnie nie byłoby źle gdyby nie dziki. Praktycznie tam gdzie najładniej powschodziło to co zostało i się rozwinęły rośliny (średnia gleba / w miarę równe pole) to dziki zrobiły największe szkody.
Racjonalne porównanie to raczej w tym samym roku / warunkach
Szał w plonie w żniwa A zakupowo... Atora, Kuga, Umberto, Invigor 1165 i 1130, Advocat, Ilona. Tak na szybko określając
U mnie też przetrwała tej zimy życica westerwoldzka na takim polu osłoniętym od wiatru. W sumie to chyba tylko ze 2 razy był mróz z lekkim śniegiem, więc miała dobre warunki
Musiałaby być totalnie ciepła zima, więc raczej mało realne. Koniczyna na pewno nie przetrwa, a pozostała trawa nie dałaby optymalnej obsady moim zdaniem. Chcąc zostawić na przyszły rok trzeba użyć innego gatunku trawy tj życicy wielokwiatowej w pełne obsadzie.
Najbardziej żałosny był przewodniczący izby i jakiś tam związek... normalnie to by coś chcieli wywalczyć i wtedy poprzeć... a te pajace poparli bez niczego gościa co totalnie nic poza śmieszną gadką nie zrobił realnego dla rolników... komedia
TVPropaganda i KK robią robotę. Jedni dostają czystą kasę, drudzy też dotacje na różne swoje biznesy i jeszcze ziemię co powinna trafić do rolników... no ale toczy się temat, że inaczej to zjedzą nas Żydzi i LGBT
Mówisz o PL-1 Express?
Jak się komuś opłaca coś takiego to pewnie i pszenicę za 400 sprzeda z zadowoleniem
Niestety nic nie poradzę na odległości / koszty transportu, a tym bardziej cenę mleka, która jest mega słaba od wielu lat ale jak widać po wynikach wyborów ludziom to pasuje... pomijając to, iż praktycznie nie znalazł się żaden kandydat chociażby chcący zrobić coś realnego dla polskiej wsi...
Ja praktycznie przy szaleństwie na bele nie podnosiłem drastycznie cen i teraz od drugiej strony nie będę ich zaniżał, bo jest jakiś sensowny pułap opłacalności tematu. Są stali klienci, którzy mają pewny towar i biorąc średnią powiedzmy z 3-4 lat ta cena jest w miarę stabilna.
Zambrów - no właśnie, bardzo daleko. Siano ze zdjęcia, bezdeszczowe 10/10 - 128 z dostawą / po dwóch deszczach takie 8/10 - 108 zł. Plus 8% VAT.
Kichę robię z małym miękkim środkiem (60 bar), a dalej 150+ w zależności jak to wygląda / idzie / daje radę. Zwykle np przy koniczynowatych to im bardziej wilgotne to trzeba cisnąć mocniej, bo pasy piszczą
Bo ogólnie dobry materiał. Nie jest zagrzybione.
A i tak ogólnie bele zbijane na full tj w większości bez miękkiego środka na 180 bar. W większości, bo na starcie robił pracownik i tak załączył
Chociaż jedno udało się zebrać w sobotę praktycznie bez deszczu. Kolor na żywo ładniejszy jak na zdjęciu Jakby ktoś potrzebował to mam tego jeszcze 3 auta i około 200 bel ciut tańszego po dwóch deszczach.
Prototyp BMA-2 z niewielką ilością koniczyny i traw. Stosunkowo dość późny drugi pokos ale niestety na Mazurach pierwszy był (jest) bardzo późno. Oczywiście deszczowa aura nadrabia, więc nie narzekam
Prototyp BMA-2 z niewielką ilością koniczyny i traw. Stosunkowo dość późny drugi pokos ale niestety na Mazurach pierwszy był (jest) bardzo późno. Oczywiście deszczowa aura nadrabia, więc nie narzekam
Prototyp BMA-2 z niewielką ilością koniczyny i traw. Stosunkowo dość późny drugi pokos ale niestety na Mazurach pierwszy był (jest) bardzo późno. Oczywiście deszczowa aura nadrabia, więc nie narzekam