ale jasiek pil i trzeba bylo za niego robic-byl alkoholikiem wiec mial okresy gdy nie pil wiec wszystko lsnilo czystoscia- o 4 zaczynal mycie i sprzatanie.
jurek za to mial fach w reku - murarz,tynkarz, akrobata, robil tylko dla ubezpieczenia i nakazu pracy , wiec wszystko na szybko i byle jak ,byle wyjsc i do roboty, po poludniu zawsze sie spoznial i trzeba bylo za niego robic.
pulares-do dzisiaj nie wiem jak mial na imie, mial swoj swiat cielat i nikogo nie dopuszczal do puk-u, on chyba dnia wolnego w zyciu nie mial, ani chorobowego ani urlopu.. opiekowal sie takze owcami i koza-ale to bylo tylko pare sztuk,na pokaz.