Rurę udało mi się dostać za 50 zł to zmieniłem.jak go kupiłem to miał straszne luzy na łożysku z prawej strony,ale całe żniwa skoszone okolo 40ha .Rozebrałem go zimą i okazało się że wyrobioną oś jezdna pod łożyskiem,więc dałem napawać i stoczyć.zlozylem i było ok do ok 10ha i ....pakl:-( potem dzień zarwany i wymiana na nowy bo myślałem że pewnie napawany to dlatego go osłabiło i pękł.zadowolony byłem do kolejnych skoszonych 10ha,znów pękł:-(więc mówię że pewnie rzemiosło to pojechałem do gościa po uzywany-mial go razem z rurą i kołami pasowymi(wyciął go z kombanu) i przywiózł z Francji na części,więc musi być sprawny.wymienilem rurę,koło z prawej strony i wał.Uruchomilem kombajn,patrzę a wał trzepie z prawej strony jak kota po czereśniach!!!więc znów demontaż,odwiozłem ten wał i kupiłem drugi nowy.ps dobrze że przepadywac w tym roku, przynajmniej miałem czas się grzebać:)i jeszcze jak ktoś będzie zmieniać klin z noskiem to polecam orginalny!!-kosztuje 30 zł ale w koło wchodzi piękne i schodzi tak samo ,nie to co podróba i cały dzień rozwiercania!!!!!