O, i to jest właśnie to. Składać wszyscy lecą na hurra, nie widząc w niczym problemu, wszystko "się załatwi" i "się zrobi", a później jak przychodzi co do czego to "ja nie wiedziałem".
Tak więc wszystkim tu radzę przede wszystkim przysiąść i przyjrzeć się wymaganiom, które trzeba zrealizować przez całe 5 lat zobowiązania, bo zadeklarować i dostać kasę, to nie jest żaden problem, tylko żeby później płaczu nie było