Czyli twierdzicie ,że międzynarodowa firma chemiczna, która opracowała substancje chemiczną , opracowała formulację, zapewnia o odpowiednim działaniu swojego herbicydu, nie była w stanie opracować odpowiedniego dodatku adiuwantów , surfukantów i zwilżaczy i umieścić ich w swoim produkcie? Według was , jest wręcz konieczne dodanie "jakiegoś" adiuwanta , który sporządziła "jakaś" mała firemka? Osobiście stosuje adiuwanty tylko gdy wykonuje oprysk solo formulacją WG lub SG ,lub gdzie dodatek adiuwanta jest konieczny, i jest jego rodzaj sprecyzowany oraz sporadycznie do dokarmiania dolistnego.