Policzyć , kontrolować . Za komunistów nikt nie wiedział ile rolnicy mają trzody , zboża ,maszyn a wystarczyło dać marne dopłaty (jeśli się nie mylę to są dalej mniejsze niż na zachodzie , a koszty takie same lub większe ) i sam rolnik lata do agencji pochwalić się ile to ma , a Bruksela liczy i kombinuje jak wyjść na swoje bo durne Polaczki dalej produkują i nie dają się manipulować bo zawsze coś wymyślą .A tak na marginesie na którymś szkoleniu z ochrony roślin pani z agencji poinformowała nas że dziwią się jakim cudem jeszcze istnieją gospodarstwa o areale do 5 ha bo ekonomicznie jest to nienormalne , na to jeden z obecnych odpowiedział jej że nigdy tego nie zrozumie jeżeli nie wychowywała się na wsi i nie wie co to jest praca na roli , jeden tego nienawidzi a drugi dołoży do interesu żeby tylko mógł uprawiać bryłki ( super jak nie musi dokładać , ale zawsze to jakieś hobby jeden ma rybki a drugi zwierzaki a inny ma gospodarstwo )
Natomiast nasze władze czy to z PIS czy to z PO-PSL myślą tylko jak by tu jeszcze skomplikować życie czy to rolnikowi czy robotnikowi i durnymi przepisami usprawiedliwić swoją niekompetencję i brak elementarnej wiedzy na temat wsi, gospodarki jej problemów . Więc twierdzę że w tym kraju brakuje gospodarza bo ci dotychczasowi rządzący to miernoty i karierowicze