Mam taki problem czym mozna spryskac oset w fasoli jas poltyczka, mam duzy ostu na polu chciałem spryskac teraz roundapem ale pogoda sie popsula i chyba nie zdąze bo chce rozsiac za tydzien nawóz po fasolke, stanowisko jest po jasku w tamtym roku pryskałem przedwschodowo srodkiem harrier(ale niesttey mozno przypalil mi fasole, nie wiem czy teraz to samo pole moge spryskac znowu czyms zaraz po sianiu bo te srodki sa mocne, na drugim polu bo fasoli z tamtego roku zasialem przenice jara i tez tam gdzie palilo groch to teraz mi spalilo przenice a podobno mial krotko dzialac, boje sie spryskac przedwschodowo zeby nie byloi za duzo stezenie ale w sumie chwast wyszedl i go nie pali a jarke na innym polu spalilo troche, i nie wiem co z tym ostem bo jak go nie spryskac to zawali bo nie ma zadnego oprysku na oset w fasoli, chyba ze ejszcze zrobic tak ze od poniedzialku ma byc poprawa pogody to bym spryskal tym roundapem. 5 maja rozsial bym te 300kg yara mila corn a 12 maja rozsialbym 100kg saletrzaku i zasial ta fasole, co mysliscie wiem ze pozno z tym nawozem ale czekalem zeby tego chwastu tego ostu jak najwiecej wyszlo zeby go wlasnie raundapem spryskac, mozna miał ktos do czynienia z tym harrierem z firmy agrii taki mi polecili fajnie wszystko palil nawet oset pryskalem nim na drugi dzien po sianiu ale niestey bardzo mocno spalil jaska:( mysle ze mi doradzice tak zeby bylo dobrze, zaprawial fasole będę molibden + nitragina + jeszcze cos jedno tylko zapomnialem nazwy:(