Krowiarka gdzies tam wyczytałem ze masz 28 tysi kredytu co miesiąc to ci powiem szacun za odwage . No nie wiem tak na moje oko kalkulując powinnas w tej chwili zdawać miesięcznie miedzy 80000 a 110000 tys mleka i tak na mój rozum to jeśli cena spadlaby na około 0,9 to dla ciebie oznacza zabójstwo pisze tak sugerując się moim szwagrem który stawiając obore przy cenie 1,6-1,7 poplynal w kryzysie kiedy otrzymywal 1,1-1,15 . Ratowalem go 3 miesiące ale później wspólnie doszliśmy do wniosku ze trzeba się poddac ale nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo zyje sobie dziś chłopak swietnie jak mało kto 95 % dojących krowy może tylko pomarzyć żeby zyc na tym poziomie. UU nas dobrze prosperują gospodarstwa które budowaly obory w latach 99-03 nie maja dzierżaw ponieważ posiadaja wlasną ziemie odpowiednia ilość , obory te kosztowaly góra 350 tysięcy zostały splacone ziemia dokupowana była w cenie 10-15 tys doszly później dopłaty do niej. mam 5 takich znajomych co maja krowy i rozwijali się tak jak opisałem nie maja kredytów posiadaja i wynajmują mieszkania dzieci ustawione jezdza na wycieczki sami zdolaja obrabiać gospodarstwo wieczorem po 18 wykapani pachnący spotykają się ze znajomymi dla mnie to jest ideał mleczarstwa który sam tez mam na podobnym stylu. A wspominając jeszcze ich to jedyni których znam ze pojde powiem ty stary trzeba mi 200 tys bo brakuje mi do sieczkarni no problem jedzie do banku i przywozi ma tam bezpieczny zapas gotówki . A przed wiekszoscia młodych rolnikow i zon które na te gospodarstwa przychodzi wisi widmo dojenia i jeba... przez 20 lat na kredyty i wychodzenia z obory o 20-21 albo i póżniej tak tez wlasnie zrobila moja siostra .