Co myslicie o przerobieniu dzwigni sprzegła ,pedałow chamulców ,i gazu by zrobić podłoge jak w 3512 tam jest bajka niby wszyscy narzekają ze to ursus ale w mf ktos nie pomyslał przy projektowaniu i wsiada sie jak jakis dziad. I to beznadziejne naciskanie od gory na dzwignie to pomyłka ,ja wychowalem sie na 3p ale teraz mam mf 255 i odrazu czuc zmiane oczywiscie na gorsze. Juz wszystko przemyslalem sprzeglo przerobie na silownik hydrauliczny tak samo z hamulcami jedynie gaz zrobie na dzwignie mechaniczne. troche to zajmnie ale nie jest trudne.Jak myslicie czy oplaca sie i westowac w wygode?