Mieliście może taka sytuację w pszenicy lub jęczmieniu ? Pryskalem axialem komplet w zalecanej dawce jęczmień jary. Na polu były dwie odmiany: melius i LG andante. Melius ładny gęsty zielony. A ten LG zrobił się blady, końcówki brązowe, wyraźnie przestał rosnąć. Stracił chęć do życia. Objawy pojawiły się po ok 3-4 dniach po pryskaniu. Warunki były idealne. Ten LG był tylko później siany. Był w fazie ok 2 rozkrzewien. Melius już mocno się krzewił. Możliwe że odmiana wrażliwa na którąś że substancji aktywnych? Spotkaliście się z czymś podobnym ?