Saletrzak i salmag to to samo, jedyna różnica to nazwa. Jeszcze przed konsolidacja w grupę azoty każdy zakład miał swoje nazwy na dany nawóz tak dla odróżnienia od konkurencji
Dodam do przedmówcy że takie odpały z ekologia i wycofywaniem substancji mamy tylko w unii a reszta świata pryska wszystkim co u nas zakazane. Rolnictwo unijne to za mały rynek żeby opłacało się w "szybkim tempie" tworzyć nowe substancje.
Ponieważ jest zakaz stosowania na terenie unii a nie ma zakazu produkowania. A że tańsze to chyba logiczne że jak dane substancje są od x- lat na rynku to już dawno się zwróciły nakłady na ich stworzenie. Też prawa patentowe nie działają to każdy może produkować gdzie chce a wiadomo że koszt produkcji w Europie a w Azji czy Afryce to przepaść.
https://www.wrp.pl/wazne-zmiany-w-doplatach-w-2026-roku-za-co-rolnicy-dostana-wiecej-pieniedzy/
Link do bardziej wiarygodnego źródła tyczącego się zmian
Najpierw przeczytaj artykuł zanim dodasz do niego link. Takie bzdury tam napisane że głowa mała. Eko schematy które nie istnieją, stawki z d...y popisane.
Już widzę te spektakularne obniżki u dystrybutorów bo jakiś polityk rzucił hasło. I co z tego że cła obniża jak sprzedawca stwierdzi że koszty poszły mungo góry i ceny nie obniży chyba że się weźmie ilości cało samochodowe to o jakimś rabacie pomyślimy.
Praktyka cenowa na podstawie zakładu w którym pracuje: surowce z Chin ściągane gdyż po wszystkich opłatach są o 30% tańsze niż te dostępne w Europie ale produkt końcowy nadal w cenie jakby był na europejskich surowcach produkowany. Żadna prywatna firma nie przepuści okazji żeby zarobić więcej ponosząc niższe koszty, jak wszyscy z resztą nie zależnie od branży.
To będzie wiedział dlaczego ma takie słabe wschody, z tymi opryskami to poleciałes mocno, normalne dawki przy odchwaszczaniu doglebowym.
Bardziej obstawiam słabą siłę kiełkowania niż szkodniki ale się okaże po lustracji pola
Triazole spowalniają kiełkowanie a przy jesiennych warunkach to się właśnie może skończyć brakiem kiełkowania ale jeśli poszedł Maxim to można ten punkt odchaczyć że jest dobrze. Zostaje jedynie jak będą warunki poszukać nasion w ziemi i sprawdzić czy kiełkowały czy może coś je uszkodziło. Na obecną chwilę to nic więcej się nie wymyśli.
Jaka bo to też istotne, triazole znacznie utrudniają kiełkowanie. Mogły być też któreś szkodniki, jak mrozy odpuszcza to trzeba by poszukać w ziemi nasion czy w ogóle kiełki puściły albo czy nie ma śladów żerowania
Też możliwe, jesli nie były zaprawiane to słabsze nasiona mogły "wypaść" zanim wzeszły. Jak masz możliwość to podjedź do niego jeśli ma coś jeszcze na stanie i zrób próbę kiełkowania, mała garść wystarczy żeby mieć już jakiś pogląd.