3 pola po 4 na każdym, ustawiam na poprzeczniaku. A że lubię mieć pełną kontrolę nad tym co się dzieje na polach to sobie tak rozstawiam. Przynajmniej później nie dzwonię po ludziach czy już trzeba pryskać, a znam takich specjalistów.
Jak Ci wystarczy jedno to spoko, ja wolę więcej a mniejszych.
W taki teren to bym się już w ostateczności puszczał. Na razie porobione wszystko co potrzebne a z opryskiem to się poczekać do poniedziałku, powinno być już lepiej