Witaj Barth,
z tymi maszynami od NIEMCA, to trochę przesadziłeś. Nie ulegaj magii marki, tylko przed kupnem maszyny ogladaj ją w szczegółach. Na pewno trudniej to zrobić w przypadku ciągnika, ale w innych maszynach dziecinnie proste. W siewniku, pługu, opryskiwaczu możesz zaglądnąć w każdą dziurę, zapytac o technologię wykonania każdego elementu i materiał z jakiego jest wykonany. Już na oko widać, jak wielkie niemieckie firmy oszczędzają na absolutnie wszystkim, na co klient nie zwraca uwagi. Potem wyjeżdzasz na pole, wylewasz RSM i dziwisz się, że opony w "taaakiej maszynie" się rozpadają.
Niemcy są mistrzami świata, ale w promocji. Zapomniałeś już o Vokswagenie? Ja nie. Japończycy, jak wykryją wadę w swoim samochodzie to ogłaszają to całemu światu, chylą głowę i mówią, że wszystko naprawią na swój koszt. VW nie potrafił uczciwie konkurować z innymi markami, to perfidnie fałszował wyświetlane przez komputer dane. Jest różnica?
Ja zasadę ograniczonego zaufania stosuję przede wszystkim wobec niemieckich produktów.
Pozdrawiam