Upadły małe sklepiki, upadły małe zakłady produkcyjne, upadną i małe gospodarstwa. Widocznie taka kolej rzeczy.
Niestety, ale każdy ma swój wkład w te upadłości poprzez kupowanie w zagranicznych sieciach, kupując wszechobecną chińszczyznę, czy teraz kupując produkty rolne od ukrów,