Powiem Ci własnego doświadczenia. Jak zacząłem szukać ciągnika z przodkiem to zacząłem od ursusa 4514, 5314, ale szybko sobie odpuściłem. Później pod uwagę brałem właśnie MF serii 30.. i 61.., ale niestety oglądając to co handlarze oferują, odpuściłem sobie. Tylko jedna sztuka była godna głębszych oględzin, ale nie wiem czy sprzedający przestraszył się wizyty serwisu, czy faktycznie sprzedał. Niestety są to ciągniki już ponad 30 letnie, niejeden operator ich ujeżdżał i większości pracowały z ładowaczami, a przebiegi rzędu 6 tys mth to są tylko marzenia kupujących. Nie sądzę, że nie da się znaleźć perełki, ale obecnie jest to porównywalne z szukaniem igły w stogu siana. Kolejne poszukiwania były skupione na case i NH ale i tu niestety nie zdołałem nic ciekawego odnaleźć, pomimo zwiększeniu budżetu. Finał poszukiwań zakończył się na nielubianym zetorze. Jeszcze apropo poszukiwań, 3 lata temu oglądałem w miarę przyzwoitego 3050 z kompletem opon do wymiany za 50 tys. W każdym razie powodzenia w poszukiwaniu upragnionego pomocnika.