Firmy budowlane nie mają nikogo , biorą kogo popadnie młodych , starych ogólnie fachowców brak ,kto coś umie bierze na własną rękę albo jedzie za granicę . Miałem dwie ekipy jedni do dachu sama zbieranina drudzy do docieplenia to samo , dają po 200 zł za 10 h od zaraz, chętnych brak z tym że trzeba coś kumać w temacie , takie są realia rynku pracy w budownictwie .Dla mnie w gospodarce najlepsza by była stagnacja dlatego że ja nie pracuję a najmuję do remontów czy innych prac budowlanych , mały popyt , niskie ceny bezrobocie na poziomie 30 % , mocny złoty tak powinno to wyglądać .