Gdybym wiedziała, że po moim poście nastąpi taki odzew na forum to nie kopiowałabym mojego postu i wklejała na 4 tematy... No cóż odpisze tutaj jak ktoś będzie chciał przeczytać to i tak znajdzie
Widzę, że nie wszystkim było "po drodze" z maturą z j.polskiego a już szczególnie z czytaniem ze zrozumieniem Dlatego też muszę "rozwinąć" mój poprzedni post, który i tak był już dość długi... Oczywiście żeby nie było nie zaprzeczam niczemu co wcześniej napisałam. Pisałam że szukam chłopaka, z którym mogłabym iść na wesele do koleżanki a w przyszłości może byśmy się bardziej "zakolegowali" (lub też nie....). Pisałam, że z hektarami bo sama interesuje się rolnictwem i w przyszłości też chciałabym prowadzić gospodarstwo tylko może trochę większe ;P z tego co pamiętam nigdzie nie pisałam, że ma to być 100ha (dla kogoś kto ma niecałe 4 to nawet 10 to dużo) przy czym oczywiście nie miałabym nic przeciwko ;P Jeśli chodzi o hodowle bydła to może dlatego że często miałam z bydłem do czynienia i umiem się z nim obchodzić Co do airmaxów i raybanów to też nie pisałam, że taki chłopak miałby je mieć (sama nie mam) raczej miałam na myśli to żeby w miarę "orientował" się w modzie i nie chodził w "spodniach po pachy" i "skarpetkach po kolana" A i co do wyglądu to napisałam tylko, żeby nie był gruby to chyba wszystko. Tak więc nie koniecznie książę na białym koniu ale i takim nie pogardzę
I tak jakby ktoś jeszcze nie wiedział te wszystkie "buźki" to dlatego żeby niektóre rzeczy brać trochę z przymrużeniem oka
ps. do dziewczyn i nie tylko, ta która nie chciałaby przystojnego, mądrego i bogatego chłopaka zakochanego w nich po uszy niech pierwsza "rzuci kamień" (wiem,wiem mało prawdopodobne ale wszystko jest możliwe )
A z tego myślenia 15-latki to naprawdę się uśmiałam