Właśnie ten filtr wygląda jak końcówka od ogrodowej konewki tylko ma większe dziurki był cały zabity ale mniejsze zanieczyszczenia spokojnie przepuści chyba że coś mu brakuje ale w środku jest pusty , ogólnie jeśli chodzi o ten drugi filtr od powrotu te talerzyki były całe zasyfione może i też z racji swojego wieku bo wątpię zęby ktokolwiek je kiedyś wymieniał ale syf był duży na nich wręcz były zabite takim czarnym syfem , ogólnie jeśli chodzi o rozbieranie tłoka to jest spory problem bo mam jeszcze tłoki zabezpieczane drutem u mnie skończyło się na grzaniu i lekkim rozcinaniu gniazda tego drutu