Logika mówi nie , ale raz na 15 lat bywały 2 lata pod rząd dobrych cen też zależy jakie warzywa bo w ostatnim sezonie niektóre płaciły niektóre nie . Dużo znaczyło w jakim czasie się sprzedało i tak obiektywnie patrząc przyjmując np. pszenicę z 1600 na 800 zł to połowa ceny uciekła, a w warzywach to czasem takie różnice w przeciągu miesiąca często i gęsto więc takie skoki nie robią wrażenia na wyjadaczach warzywnych ( trzeba mieć psyche mocną ) co nie zmienia faktu wszelkie ceny ciągnie pszenica, kuku bo to ma przełożenie na warzywa , mleko itp. zresztą sam zmniejszyłem o prawie 50 % warzywa bo może nie chodzi o zarobek , a bardziej o płodozmian . Sumując WSZYSCY JEDZIEMY NA JEDNYM WÓZKU! niech każdy ma interes w swojej branży , ale to co odwalił PiS to już rzuca się chyba każdemu w oczy , że przechandlowali rolnictwo mniejsza za co bo taka polityka , ale byśmy byli frajerami gdybyśmy nie podnieśli swoich racji i tylko by to wszystko postępowało dalej. Zresztą tak uczciwie patrząc co mają powiedzieć rolnicy z branży trzody chlewnej ?