Taaa teraz to pomóż a kilka stron do tyłu to robiłeś wszystko żeby się mnie pozbyć jako konkurencji ;[ i przyciągnąć dziewczyny do siebie.
Muszę się zastanowić........ :wacko: :unsure:
Dobra więc tak:Tess odpada bo się boi żony.Byczków nie mam-Mago byłaby bezrobotna.Zostaje Weris choć nie wiem do czego :wacko: .Może któraś na ochotniczkę się do mnie zgłosi.
Musiałbym się obyć bez......deseru.
Po mojemu to Darek chciał Was uszczęśliwić,tylko nie spodziewał się takiego obrotu sprawy.
A co miało być z tymi kolbami?
Krasus tak przed 22,00
Ehh dziewczyny.Darek chciał Was wszystkie przygarnąć abyście miały jak w raju a Wy mu podnosicie poprzeczkę i sądem straszycie.No i jak Wam dogodzić?
Weris zdążyłaś się ubrać czy w koszuli nocnej poleciałaś?
Widzisz Tess ja byłem mniej wymagający
Eee to ja wolę piersi.
Hmm a to niby ja byłem tyranem dla Tess
Darek konkurencji się pozbyłeś to teraz chcesz zagarnąć wszystkie dziewczyny do siebie .
Tomek ja jeszcze nie opuściłem żadnego Agro show i na tym też się pojawię jak dożyję.
Mago to jakieś cudowne miętówki?
A tak a propos. Nam na choroby zalecany jest okład z młodych piersi a czym leczą się dziewczyny?
Ja raczej jestem normalny. ale bliżej mi do grzejnika panelowego niż bojlera
Darek ja nigdzie nie napisałem że szukam żony,raczej koleżanek i kolegów.
Wiem
Darek no wiesz... :wacko: tego jako po koledze się nie spodziewałem ale ułatwię Ci zadanie..
Tak jak Tomek jestem żonaty więc,już masz następnego konkurenta mniej.
Tess teraz już wiesz co miałem na myśli. Mam nadzieję że mi Wybaczysz :unsure:
Darek spoko nie obrażę się ;[ choć z drugiej strony Darek,Tomasz tacy z Was koledzy ;[ ???
Nastraszyliście biedną Tess a już myślałem że mam Ją w garści.
No właśnie Weris czasami się pokaże a co z Gosią i Mago?
Tes to zabrzmiało jakbym był tyranem do wykorzystywania niewiast. Nie bój się nie przemęczysz się za bardzo.
Miałem na myśli włączenie przenośnika,dmuchawy i masz te 40 ton na magazynie a później piknik i deser.
Czy warto?Hmmm to musiałabyś się sama przekonać.
Ps;Myślę że to tak mniej więcej wygląda u wszystkich w okresie żniw kiedy są potrzebne wszystkie ręce do pracy i pogoda dopisuje.
Tes na deser trzeba zasłużyć. Jak to mówią:bez pracy......
LL przyjacielu nie zostawiaj nas . Nie jestem za obrażaniem nikogo ale odrobina humoru nikomu chyba nie zaszkodzi.Ja wiem za dużo kiślu zjadłeś.
Przecież miłość można sobie okazywać na każdym kroku.Nawet w czasie pracy podczas żniw.Żona przynosi na pole obiad,podziękowanie,uśmiech całus i od razu lepiej się pracuje.
Tomasz tak nad ranem.....hmmm ja usłyszałem a ty to masz jeszcze siłę