Adrian pojechał sprawdzić czy nie ma robaczków.Ee te 300 l to już potop
Kasiu ja bym przyjechał na te maliny ale jak bym zdjął koszulkę to by słońce zaszło
Gosiu przecież na nas zawsze można liczyć
Wybacz to miało zły wydźwięk.No tak to ciężka harówka takie uwijanie się wśród ludzi z tacami jedzenia.
Hmm rodzina jak rodzina ale pomyśl np.taki złodziej włamuje się przez okno do domu i doznaje szoku
@pstaszek dostała odżywkę cynku z azotem.W tej chwili ma około 50 cm wysokości.Jak obeschnie i będę mógł wjechać dostanie jeszcze raz mikroelementy żeby jeszcze pobudzić tą słabszą która jest jeszcze lekko brązowa.Zastanawiam się nad posianiem jeszcze raz na tym polu w przyszłym roku.