U nas owies siało się odkąd pamiętam, ja też sieję, bo dla koni, rejon płn- wsch, nigdy nie przemarzł, choć terminy siewu były przez te lata różne. Jednego roku był już na wierzchu, ze 2-3 noce był przymrozek ok -6, potem jeszcze napadał śnieg, i nic mu nie było, nawet nie zżółkł. Jęczmień wtedy porządnie ucierpiał, a owsa nic . To co piszę, to tylko z własnego doświadczenia.;-)