Jakoś wyregulowałem, trochę na frezach, trochę fasolką i zakres podnoszenia jest teraz ok, ale podnośnik działa z opóźnieniem 2-3 sekund względem ruchu dźwignią, niezależnie od obrotów silnika.
Dużo mi to nie da. Będzie opadać niżej, ale też będzie niżej podnosił. Pozycja na frezach nie była nigdy zmieniana. Podnosi do normalnego poziomu, ale opada tylko do poziomu zaczepu jakby coś go blokowało.
Witam, mam problem z podnośnikiem w c-360. Ramiona opadają do wysokości dolnego zaczepu i ani centymetra niżej. W międzyczasie wymieniona została pompa i rozdzielacz a tłok podnośnika otrzymał nowe pierścienie, ale nie wpłynęło to na jego działanie. Macie pomysł co mu dolega? W 3p mam tą samą długość cięgieł i podnośnik opada sporo poniżej zaczepu.
Jak na razie nie narzekam . Tylko raz był problem, bo standardowo dają wygięte wypory, i po jakimś czasie się wygięły, ale wymienili na proste w ciągu dwóch dni od zgłoszenia problemu. Udźwig jest ok, wydaję mi się, że jest nawet trochę zaniżony, przewody poprowadzone w ramie. Trochę, żałuje bo mogłem wziąć z joystickiem, praca byłaby płynniejsza, ale ogólnie mogę polecić.
Miałem kiedyś welgera (co prawda stało komorowego rp 12, ale zawsze ) i miło go wspominam, dopracowana maszyna i bardzo dobra powłoka lakiernicza, jeśli Lely nic nie zmieniło to możesz brać w ciemno , A myślałeś na mchale? Też są dobre chociaż w tym budżecie może być ciężko znaleźć
Masz swoje typy?
Tutaj masz dwie oferty dosyć ciekawe.
http://otomoto.pl/oferta/lely-welger-435-pena-opcja-ID6yqeUT.html#f15c215f51
http://otomoto.pl/oferta/claas-360-variant-noze-roto-cut-claas-380-ID6ymx4n.html#272133fac5