Ja wyslalem wniosek o zwrot kosztów w tamtym roku w wigilię i pieniędzy nie ma do dziś agencja Poznań mówi że 30wrzesnia wysłała do Warszawy o zwrot i w ciągu 14dni miałem dostać zwrot i kasy do dziś nie ma. A zaproszenie do podpisania umowy z drugiej modernizacji dostałem i w ciągu 14 dni dzwoniłem do Poznania i cały czas w systemie mnie nie było aż w końcu ta Pani poszła gdzieś spytać i oddzwoniła że mam przyjechać na podpisanie umowy na dany dzień a to będzie po 5tyg od odebrania zaproszenia. Aneks też mam chciałem to razem załatwić to się nie da bo aneksów wogule nie rozpatrują teraz i trzeba jeździć co chwilę 150 km. Człowiek wpadł w ten wir tych funduszy ale to ładnie wygląda na początku a puzniej już to takie fajne nie jest
Ja wniosek o zwrot kosztów z prow wyslalem w wigilie tam tego roku poprawki w kwietniu i cisza do dziś agencja Poznań. Teraz zaczynam kupować jakie mi pasuje używane kilku letnie maszyny i już więcej składał na nic puki co nie będę bo szkoda nerwów...
ja w wigilie wysłałem nie kompletny wniosek o płatność ( program ABC ) i do dzisiaj cisza czyli jeszcze nie wzięli tego w ręce bo nie wołają o resztę papierów, wielkopolskie. a na ostatni nabór mam około 1300 miejsce i cisza
ja byłem pytać o te osn mało kto się na to łapie bo jak jedno pasuje to drugie nie . Wielkości jak tu ktoś wyżej mówi to śmiechu warte 100 sztuk bydła a płyta trochę większa jak jedno stanowisko hehe
ja złożyłem wniosek na to ABC w lipcu 2017 roku na wyposażenie obory i w listopadzie 2018 wszystko kupiłem w tym postępowanie bardzo długo trawo bo coś koło 6 miesięcy , województwo wielkopolskie teraz czekam na zwrot kosztów tak że poszło w miarę szybko żeby nie to postępowanie to w roku spokojnie bym się wyrobił
ja już drugi aneks w sprawie przesunięcia końca daty realizacji robię bo czekam i czekam pierwszy termin sami mi przesunęli jak byłem podpisać umowę potem ja przesunąłem i miało być dobrze ale oni tak się ślimaczą że termin miną i teraz trzeci aneks do końca roku zrobiłem mam nadzieje że będzie dobrze
ja brałem w 100% ciągnik i myślę że bardzo warto miałem do kupienia ziemi to na ciągnik nie było a ciągnik potrzebny był na już kupiłem ciągnik na kredyt odzyskałem wat i wpłaciłem odzyskałem z PROW wpłaciłem teraz jest rok jak go brałem, rok płaciłem raty teraz byki sprzedane wpłaciłem resztę i kredytu nie ma a te odsetki co urosły to trudno taki jest kredyt ale jak bym tego ciągnika nie kupił to te stare ciągniki by się wiele razy popsuły a części tanie nie są wiecznie nerwy i zawsze robota czekała za mną a teraz ja czekam za robotą mam lepszą sianokiszonke bo na czas zrobiona a wcześniej męka i zrobione nie na czas. KREDYT na realizacje PROW nawet w 100% to na moje oko nic strasznego tylko z głową i w granicach możliwości gospodarstwa czasem jest ciężko odłożyć a raty przy dochodach z mleka spokojnie się spłacają uzyskują tym spokojną płynność finansową
ja w starej budowlance jedna poprawka i podpisana umowa podobno pierwszy byłem w Wielkopolsce wszystko ładnie szło a teraz postępowanie za 2 tygodnie wychodzi 3 miesiące, dzisiaj dzwoniłem do agencji a Pani mi mówi że rozpatrują teraz wnioski z lutego a mój to może za miesiąc... i tak ładnie szło i stanęło
ja odchodzę z łowicza do mlekowity obiecują 20 gr netto więcej w łowiczu nie miałem zastrzeżeń do prób odbioru itd tylko ta cena ile można czekać na obietnice że będzie lepiej. A piszecie że z mlekowicie próby bi/tłuszcz nie zgadzają się z zootechnikiem ?
ja składałem w budowlance na wyposażenie obory i przepisy jakie wymagają a przynajmniej mi kazali pokazać na poprawce to zaświadczenie środowiskowe a to przy ponad 60 sztukach (chyba DJP ale nie pamiętam) kosztuje spore pieniądze do tego koszt za wiosek tak że wyposażenie do 100 tys brutto to ja myślę że nie warto i to długie czekanie od złożenie do kupna to przy nie zbyt drogich inwestycjach typu sam wózek do paszy to na moje oko lepiej kupić za swoje
ja tam jestem na wacie i nic nie kombinuje w podartych spodniach nie chodzę inwestuje tak i tyle na ile mnie stać nie ograniczam się jakoś specjalnie bo vat, trochę trzeba czasem coś przemyśleć jak kupić i czy kupić ale jestem bardzo zadowolony z VATu z kilka razy musiałem oddać parę złotych ale to są grosze w porównaniu z tym co odzyskałem z kupna nowych maszyn czy budowy obory ja myślę że jak ktoś myśli poważnie o prowadzeniu gospodarki to vat jest bardzo dobrym rozwiązaniem i takim dodatkowym napędem do szybszego rozwoju gospodarstwa
tak bezobsługowe a chciałem taki bo nie trzeba smarować kolega ma te co sam sobie smaruje to musi ustawiać każdy talerz tak żeby było dobrze smarować opuszcza talerzówkę i smaruje a to wymaga jakiegoś czasu a tutaj już tej roboty nie ma zapinam i jadę nie przejmuję się czy już trzeba smatować czy nie, a ja jestem sam to zależy mi na czasie i na jak najmniejszej obsłudze po prostu kupiłem takie dla własnej wygody.
to belarus 862 chyba ponad 80 km ma. radzi sobie nie najgorzej średnio ciężko ma fakt że po oranym nigdy nie robiłem zawsze jest włókom przejechane wcześniej a potem agregatem to daje sobie radę ma tura to łyżka musi być zapięta i jeszcze go waży trochę to nie wiem czy bez tura same obciążniki wystarczą a i podnośnik ma wzmocniony dodatkowymi siłownikami bo na oryginale ciężko miał podnieść.
a ta gajga przy siedzeniu jest dobrze? przyczyn może być wiele ale ja bym zobaczył czy od tej gajgi przy siedzeniu do tego rozdzielacza pod siedzeniem jest wszystko dobrze tam jak będzie luz olej będzie latał i będzie opuszczał u mnie 90% awari podnosnika jest tam a objawy są takie jak w Twoim pytaniu.
sam się czasem zastanawiam ile za nią dałem bo faktura u księgowej leży a brałem kosiarkę i zgrabiarkę od nich,razem to płaciłem ale kosiarka coś koło 22tys chyba kosztowała . Ale jeśli chodzi o wykonanie i firmę jestem bardzo zadowolony wałek wom w komplecie zawleczek bolcy paczkę noży dali wszystko nasmarowane może to pierdoły ale z polskich maszyn które kupiłem to pronar bije wszystkie bo można zapinać i jechać nic nie trzeba dokupować czy latać za pierdołami