Pytałem gdyż ja również odłączyłem EGR tylko trochę bardziej radykalnie.W mojej Kubocie widać już efekt - olej po 150 godz. pracy jest czyściejszy niż wcześniej po 50. Co do mocy to nie zauważyłem różnicy .Przybierając się do odłączenia EGR pytałem kilku mechaników jakie mogą być efekty , problemy czy niedogodności po odłączeniu.Wszyscy byli zdania że te "ustrojstwo" to wymysł EKOTERRORYSTÓW i coś tam pewnie daje ale najwięcej to zyskują producenci i serwis.Ktoś z praktyków mechaniki powiedział mi tak- " a weź tak dla porównania zjedz tylko 5% tego co wydalisz - dobrze byś się czół , chyba nie ". Może to nie nazbyt adekwatne porównanie ale jednak dosyć obrazowe i przemawiające do wyobraźni .W moim przypadku odłączenie EGR polegało na wstawieniu blachy na drodze spalin do kolektora ssącego i tak jak zrobił to JanuszM6040 odłączeniu wężyka.