Skocz do zawartości

Konario

Members
  • Postów

    73
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Konario

  1. Tak jest, odmiana ta sama - Adriana, pół pola jest zrobione standardowo-kontrola a połowa jest prowadzona w ramach doświadczenia.
  2. Konario

    Odmiany rzepaku

    Jak najbardziej polecam Ci Adrianę, oraz SY Kolumba, jedne z najbardziej stabilnych i wiernych odmian w plonowaniu na rynku. Zobacz sobie na Syngentowskie nasiona w tym roku jest jakaś promocja, ja będę brał na pewno Kolumba i Floride.
  3. Pokazy maszyn polowych w Schwandorf'ie, fabryce Horsch.
  4. Pokazy maszyn polowych w Schwandorf'ie, fabryce Horsch.
  5. Deutz dx 110 6 cyl, chłodzony powietrzem, mam go już z 12 rok, mimo kilku poważniejszych awarii ten ciągnik nadal odwala kawał solidnej roboty, jeśli ciągnik jest serwisowany, odpowiednio i w czasie zauważy się jakąś usterkę i się zareaguje, to deutz na pewno odwdzięczy się bezawaryjnością, ogólnie modele DX to bardzo twarde maszyny, polecam! Dodi - no cześć Rafał
  6. Symetra początek kwitnienia bo ma działanie zapobiegawcze i interwencyjne, a później na koniec kwitnienia efekt powinien się potęgować wraz zastosowaniem Amistara Xtra. Różnie to bywa w zależności od roku, w roku ubiegłym rzepaki zaczynaliśmy kosić dopiero 28 lipca, a w tym roku, na części swoich pół już zacząłem żniwa. Doświadczenie jeśli pogoda pozwoli, będę atakować gdzieś za tydzień. Odmiana na całym polu ta sama czyli Adriana. Plon na pewno będzie oddzielnie zważony, z tego doświadczenia sam chcę się czegoś nauczyć.
  7. Uczymy się całe życie,jednak ważne ile z tego wynosimy, ja sam mam nadzieję że się czegoś jeszcze nauczę analizując wyniki doświadczenia. Tak jest dobrze rozumiesz, na samym początku jeden z regulatorem wzrostu, potem na początku kwitnienia drugi czyli jak w doświadczeniu Symetra i trzeci na koniec kwitnienia - Amistar Xtra. Zobaczymy jakie będą efekty plon będzie oddzielnie zważony.
  8. Rozdzielacze łanu w rzepaku od przodu, świetnie rozgarniają związany rzepak i torują drogę dla całego zestawu, zwłaszcza wtedy gdy mamy doczynienia z rzepakiem powyżej 4t, polecam! Zdjęcie z ubiegłego roku odmiana Sy Kolumb, plon na poziomie 4,4t/ha.
  9. Moment desykacji 11 lipca, Po lewej stronie doświadczenie czyli Symetra w dawce 0,8l/ha, oraz pod koniec kwitnienia Amistar Xtra 0,8l/ha, po prawej standardowo tebukonazol w dawce 130g/ha + azoksystrobina 100g/ha. W fazie zielonych łuszczyn było widać różnicę teraz już rzepak wyrównał kolory górnych części i praktycznie nie widać nic, jednak zaglądając pod łan efekt jest całkiem niezły rzepak doświadczalny ma dalej zielone łodygi a kontrola już nie, zapraszam do obejrzenia pozostałych zdjęć. Zobaczymy co z tego wyniknie, mam nadzieję że te zielone łodygi jeszcze pełne wigoru pobiorą trochę tej wody która ciągle spada z nieba. Plon oraz wilgotność będą oddzielnie mierzone, wyniki niebawem.
  10. Zdjęcie z dnia desykowania 11 lipca. Na zdjęciu widać kolejne efekty działania zabiegu dwu-fungicydowego czyli zastosowanie Symetry w dawce 0,8l/ha, oraz pod koniec kwitnienia zgodnie z zaleceniami Amistar Xtra 0,8l/ha. Łodygi w przeciwieństwie do mojej kontroli są zdrowe i wolne od zgnilizy twardzikowej, co wygląda dość ciekawie i pobudza emocje, zobaczymy jak będzie z plonowaniem, jestem dobrej myśli.
  11. Wstawiam kolejne zdjęcia z mojego doświadczenia dwu-fungicydowego, na załączonym zdjęciu łan od spodu - kontrola, czyli standardowo na płatka stosowałem tebukonazol w dawce 130g/ha + azoksystrobina 100g/ha. Na zdjęciu (11 lipca,w momencie desykacji) widać już początki działania zgnilizny twardzikowej.
  12. Konario

    Odmiany rzepaku

    Mógłbyś kolego przybliżyć co się stało z Floridą? Ja w tym roku siałem i wyszła dość nieźle, na tle moich pozostałych odmian a miałem Adrianę, Visbiego i Kolumba, ten ostatni też całkiem dobrze przezimował. W tym roku dają jakieś rabaty za wzięcie 5 jednostek chyba dwie stówki jest upustu i myślałem właśnie wziąć trochę więcej Floridy i Kolumba właśnie.
  13. Najważniejsze żeby zdawało egzamin
  14. Do tych rozdzielaczy mam zdjęty przedni obciążnik bo przy maksymalnym skręcie i pochyleniu osi wsporniki o niego zahaczały. Fotka jest z tamtego roku, jest to rzepak ozimy, w tym roku chyba nigdzie nie ma takich rzepaków jak na tym zdjęciu, jednak zapraszam was do mojej galerii, bo prowadzę doświadczenie w ochronie fungicydowej i będę wrzucał tam nowe zdjęcia i dzielił się moimi uwagami i oczywiście na koniec pochwalę się wynikami. bialy2005: fajnie to wykonałeś jednak wydaje mi się że zbędne są te dodatkowe osłony po bocznych stronach kół, mi zależało na tym żeby rozdzielacze nie ważyły bardzo dużo i były wytrzymałe, bo jednak rzepak taki jak na powyższym zdjęciu potrafi stawiać ładny opór. Jak znajdę zdjęcie od przodu ciągnika to na pewno jeszcze wrzucę,
  15. Rozdzielacze łanu założone na przednich kołach, świetnie rozgarniają związany rzepak i torują drogę dla całego zestawu, dzięki czemu ścieżka nie jest przygnieciona a jedynie delikatnie pochylona i zostaje dalej "napuszona" polecam!
  16. Fakt straty nie są duże, w porównaniu do komfortu zbioru i jakości towaru, ważne aby tylko przestrzegać kilku zasad jakie wyżej zostały wymienione przy ostatnich zabiegach i tyle.
  17. Konario

    Rzepak - doświadczenie

    Jak to w rolniczym świecie należy się ciągle rozwijać i poszerzać swoją wiedzę na pewnym szkoleniu na wiosnę natknąłem się na technologię dwu zabiegową z fungicydami u syngenty, bardzo polecaną i chwaloną przez ową firmę, jako że lubię przekonać się na własną skórę co z czym się je, postanowiłem założyć doświadczenie polowe porównujące program owej firmy i to co zwykle używam na swoim gospodarstwie. Zdjęcie trochę nie oddaje koloru rzepaku bo było zrobione w godzinach wieczorowych (15.06.16) był wtedy jeszcze bardzo ładny zielony. Jednak na załączonym zdjęciu już widać niewielką różnicę w zastosowanej chemii, po lewej stronie jest moja część kontrolna na której standardowo na płatka stosowałem tebukonazol w dawce 130g/ha + azoksystrobina 100g/ha no i do tego insektycyd, po prawej stronie pole doświadczalne gdzie na początku kwitnienia stosowałem Symetrę w dawce 0,8l/ha, oraz pod koniec kwitnienia zgodnie z zaleceniami leciałem Amistarem Xtra 0,8l/ha + insektycyd. Jak na razie nie widać jakiejś porażającej różnicy między roślinami, jedynie na liściach w części doświadczalnej coś tam widać że są jakby mniej przyschnięte. Efekt końcowy powinien być taki, że przed zbiorem mojego rzepaku zgnilizna nie powinna zbytnio dopaść, no i co najważniejsze liczę na zwyżkę plonu z pola doświadczalnego. Niedługo postaram się wstawić nowe fotki rzepaku pod łanem. Co dalej będę informował na bieżąco.
  18. Miałem jechać po całości z podwójnym zabiegiem fungi, ale ostatecznie zrobiłem sobie eksperyment na 6,25ha, zeby porównać wyniki. Na początku kwitnienia dałem Symetrę, a na płatek Amistar Xtra. Na konkretne podsumowanie przyjdzie jeszcze czas, ale teraz większych różnic z resztą pola nie widzę zobaczymy co się będzie działo potem.
  19. Rosa w nocy nie przeszkadza, w tym roku akurat dłuższe kwitnienie by nie przeszkadzało, na północy rzepak już większość kwiatów stracił... śpieszy się jakby na żniwa miałby nie zdążyć
  20. Jak pierwsze płatki opadają to dawaj już Amistar Xtra. Środek dobry, jedź w zalecanej dawce i będzie OK.
  21. Możesz polecieć Symetrą, ma szerokie spektrum działania praktycznie od początku kwitnienia do samego końca, także nie musisz się martwić że nie równo kwitnie.
  22. Jeśli masz dobrze rokujący rzepak to możesz również pojechać Amistarem Xtra, wychodzi podobnie jak Pictor jednak efekt powinien być zdecydowanie lepszy, ale jak chcesz jechać po taniości to faktycznie Impact będzie dobrym wyborem.
  23. Do rzepaku to przemyśl kolego Amistara Xtra, tam siedzi 200 azoksystrobiny i 80 cyprokonazolu, działa zapobiegawczo i interwencyjnie.
  24. Oczywiście, że stosuje ja w tym roku testuję nawet podwójny zabieg fungi - na początek kwitnienia Symetra na koniec Amistar Xtra dam znać jakie efekty, ale spodziewam się lepszego plonu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v