Jak to w rolniczym świecie należy się ciągle rozwijać i poszerzać swoją wiedzę na pewnym szkoleniu na wiosnę natknąłem się na technologię dwu zabiegową z fungicydami u syngenty, bardzo polecaną i chwaloną przez ową firmę, jako że lubię przekonać się na własną skórę co z czym się je, postanowiłem założyć doświadczenie polowe porównujące program owej firmy i to co zwykle używam na swoim gospodarstwie. Zdjęcie trochę nie oddaje koloru rzepaku bo było zrobione w godzinach wieczorowych (15.06.16) był wtedy jeszcze bardzo ładny zielony. Jednak na załączonym zdjęciu już widać niewielką różnicę w zastosowanej chemii, po lewej stronie jest moja część kontrolna na której standardowo na płatka stosowałem tebukonazol w dawce 130g/ha + azoksystrobina 100g/ha no i do tego insektycyd, po prawej stronie pole doświadczalne gdzie na początku kwitnienia stosowałem Symetrę w dawce 0,8l/ha, oraz pod koniec kwitnienia zgodnie z zaleceniami leciałem Amistarem Xtra 0,8l/ha + insektycyd. Jak na razie nie widać jakiejś porażającej różnicy między roślinami, jedynie na liściach w części doświadczalnej coś tam widać że są jakby mniej przyschnięte. Efekt końcowy powinien być taki, że przed zbiorem mojego rzepaku zgnilizna nie powinna zbytnio dopaść, no i co najważniejsze liczę na zwyżkę plonu z pola doświadczalnego. Niedługo postaram się wstawić nowe fotki rzepaku pod łanem. Co dalej będę informował na bieżąco.