Hej,
czeka mnie od nowego roku budowa domu. Mam ją dosyć daleko od siebie i za bardzo nie wiem co zrobić. Sa dwie opcje.
Opcja 1: mam ciągnik wolny c330 który stoi nieużywany. W sumie mógłbym dokupić tur z łychą na przód i maszt z paleciakiem na tył. Zawsze palety sie przestawi, turem sie podsypie. Koszt doposazenia to pewnie kolo 10k.
Opcja 2: kupić koparko-ładowarke. z łyżką kopiącą, łyżką zamykana z przodu i widłami na przodzie do palet. Jezeli tak to jaką polecacie? Dać za coś 2wd około 30k, czy dolozyc i kupić za 50k coś 4wd z teleskopem.
Dlaczego rozwazam potrzebe sprzetu? Bo wiekszosc rzeczy bede robił sam. Dlatego wykop np. pod media, pod szambo, humus, fundamenty. Pozniej obsypywanie fundamentu, nasyp pod chudziak. Podawanie belek na strop, ponziej na dach. Wiadomo, ze sprzetem lzej.
Co wybrać? Jak te sprzety zabezpieczyc na budowie? Musialbym je tam zostawic na trochę. Garażu tam nie ma. Moge na cito postawić blaszaka. Monitoring tam ogarnę. A nie chcialbym np. tej koparko-ładowarki czy traktora codziennie ściągać 30km do rodziców. Co byście zrobili w mojej sytuacji?