Na szybko mały dowodzik trochę się plączą ale jednak przyznają że plony się zwiększą!
Pod wpływem masowej perswazji Janusz Wojciechowski obiecał, że spróbuje przekonać Komisję do wprowadzenia ustępstw w przyszłym roku. Ministrom zależało szczególnie na obniżeniu wymagań dotyczących obowiązku utrzymania reżimu płodozmiennego i odłogowania 4% gruntów ornych. Komisarz przyznał ze zrozumieniem, że wobec sytuacji, jaka nastała od lutego br., zaplanowane wcześniej obostrzenia nie powinny być stosowane przynajmniej do żniw w 2023 r.
niemiecki minister rolnictwa Cem Özdemir, który znany jest ze swoich proekologicznych przekonań. Ku zaskoczeniu zaproponował nawet, żeby przez ograniczony czas umożliwić uprawę pszenicy po pszenicy, aby odciążyć napięty rynek światowy.