Mi ktoś podrzucił sukę na oszczenieniu.Oszczenila się w starcie przy drodze,ojciec jej dawał mleko i później nakłonił ja by przychodziła do garażu na mleko .
Po pewnym czasie zaczęła przynosić psy,ale na dwa trzy dni i zabierała i innego przynosiła
W końcu przyniosła 7 w tym jeden martwy-nie dawała rady wykarmić
Małe rozdaliśmy a ona została u nas