Byłem w okolicach Deborzeczki,facet oprowadził nas po gospodarstwie-fanatyk Landini chyba 4
Jeden bardzo ale to bardzo stary model zaparkowany tylko w oborze wypycha nim gnój na płytę
Sam powiedział że ma tu dozywotek,ale za żadne skarby żadnym nowszym by tak nie robił bo szkoda sprzętu