Pytanie mam do osób co kiszonki z kukurydzy mają, nigdy nie siałem i chyba pora zacząć, także tego: jak ugniatam kukurydzę to trzeba zawsze zakiszacz dawać, czy i bez zakiszacza będzie dobre?
Pamiętam jak za dzieciaka wracało się o 12 ze szkoły i na pole leciało się i wyrywało pastewne na gromadę, a później na stołek i obcinać do ciemna, a na koniec liście na przyczepkę i krowom dawać, ale się człowiek urobił 🤦♂️