Tak tylko że dużo gospodarzy nie ma wyjścia, nie jest w stanie się przebranżowić bo to kosztuje a i na co jak u nas czy by sie niw zajął ro zaraz dołek i też się nie opłaca. Ja pracuje na etacie, i jak narazie dokładam do gospodarstwa bo chce sie lżej to i jakąś maszyne sie kupi (używaną) to coś zmodernizuje i kasa leci. Chciałem mieć jakąś alternatywę gdybym nie mógł wykonywać tego zawodu co teraz (mój kolega w wieku 33l musi znaleźć inne zajęcie (chwilą i wpadasz z zawodu) i ja chciałem mieć wlasnie takie zabezpieczenie, taką alternatywę w radzie wu, ale nasz kraj i ta cała UE wykańcza nas. Tak jak kros wyżej napisał z byka HF 300kg mięsa to 9-12tys zł dostaje ubojnia a placi nam połowę z tych 9 tys (ktoś pisał że oni mają wydatki) a my to nie? Kup cielaka, koszty jego odchowu, straty takiego jak upadki, koszty wyprodukowania paszy, nasza praca 24/24 to prosze pomyśleć i nie stawać za prztwórcami bo to oni nas je..ą. Jeszcze jedno, liczycie z byka HF 300kg mięsa a co drugie 300 idzie gdzie? Karmy dla zwierząt która niestety jest reż tania a wypełnienie wnętrzności to już nam odciągają przy kupnie jako skiska, z byka nic sow nie marnuje panowie. Pomyślcie i nie szczekajcie jeden na drugiego bo to sprzyja tylko im nie nam.