@damianzbr Ocenianie ludzi przez pryzmat tego jak wyglądają, bądź ile mają lat jest bardzo ograniczone. Nie możesz wiedzieć, czy dojrzały facet nie chciałby na mnie spojrzeć czy nie miałby ze mną o czym rozmawiać, bo Ty nikomu takiemu jak ja nie dajesz szansy. Wiesz, czasem życie samymi doświadczeniami dodaje nam lat... ale co ja tam wiem no nie? I nazywanie mnie panienka od bloga jest niegrzeczne, każdy robi to, co lubi. I tak prowadzę bloga, wystarczy wpisać "neelisaa" w wyszukiwarkę i tak, interesuję się traktorami, bo interesuje mnie praca mojego mężczyzny. I uważam, że to koniec tej bezsensownej dyskusji. Pozdrawiam.
@damianzbr tak się składa, że prokuratora nie interesują pełnoletnie kobiety , nie wiem w jakim Ty panstwie żyjesz Przed Tobą ? Chciałbyś, ale nigdy nie upadne tak nisko Jeśli odnosisz się do nicku, to zaznacz to, jak inni To nie są korale i nie mogłeś kupić ich byle gdzie tak się składa, ze jestem blogerką, nie jedna kobieta podobna do mnie takie ma i żaden mężczyzna się nie czepia, ale Twoje życie najwyraźniej jest mega nudne i smutne i za wszelką cenę chcesz popsuć humor innym, ale źle trafiłeś; )
@damianzbr ale poprawiłes mi humor z Twoją wyobraźnią powinieneś książki pisać, tu marnujesz swój talent i trochę szacunku imiona piszemy wielką literą, a co do mojego wieku cieszę się, że tak mnie odmładzasz, bo dzieciństwo mam dawno za sobą @andrzej2257 Ogólnie nie jestem w stanie powiedzieć czy podoba mi się Jego praca. Widziałam tylko pracę z prasą i pracę przy zwierzętach. O ile to pierwsze mi się bardzo podobało, o tyle tego drugiego za żadne pieniądze robić bym nie chciała a co do zamiłowania i poświęcenia u Dominika to widać i dlatego tak mnie to zaciekawiło, gdyby nie mówił o swojej pracy z taką pasją nie pojechałabym z Nim w pole
Chłopak się nie poskarżył, sama często tu wchodzę i oglądam zdjęcia i nie usprawiedliwiam, tylko tłumaczę to, co tak trudno Wam pojąć Rzadko chodzę w szpilkach, bo są niewygodne. W spódniczkach częściej niż w szortach i spodniach a tak poza tym ta pani zwyczajnie nie radzi sobie z tymi butami
Gdyby spódniczki nie były wygodne kobiety by ich nie nosiły Ty też nigdy nie będziesz wiedział czy są, bo nie jesteś kobietą Dla mnie jest to strój wygodny i kobiecy. Dobrze, że mój mężczyzna nie mówi mi w co mam się ubierać i w czym byłoby mi wygodniej. Może zapraszam na blogi tam będziecie oceniać daną stylizację
I Dominik nie dał mi śrubokrętu, wzięłam go sama, ale widzę, że Wy wszyscy jesteście najmądrzejsi na świecie
Zawsze ktoś będzie coś miał do takiego zdjęcia, bo ludzie ( Polacy szczególnie) uwielbiają się czepiać. Jeśli coś nie jest po ich myśli jest źle. Współczuję toku rozumowania
Drodzy Panowie ! Czytam tak te Wasze komentarze i stwierdziłam, że rozwieję wszystkie Wasze wątpliwości Otóż hybrydy mi się nie popsuły, zajmuję się nimi zawodowo i są wykonane profesjonalnie, nie popsują się od trzymania w dłoni śrubokrętu Jeśli chodzi o mój wizerunek w necie - twarzy nie widać i niewiele da się zrobić z tym zdjęciem, żeby ucierpiała moja prywatność. To jak jestem ubrana, nie ma wpływu na to jaka jestem i jak wykonuję swoją pracę. Ja nie oceniam ludzi po wyglądzie. Nigdzie nie jest napisane, że do pracy w polu należy chodzić w kombinezonie roboczym. Może się mylę? Zachowujecie się bardzo stereotypowo. Lubię dobrze wyglądać niezależnie od sytuacji w jakiej się znajduje i uważam to raczej za zaletę, nie za wadę. Jazda traktorem nie należy do szczególnie brudzących. Tak, byłam zakurzona, kiedy mój chłopak wymieniał siatkę i kiedy dłubałam tym śrubokrętem w prasie wyciągając z niej słomę, ale absolutnie mi to nie przeszkadzało. Mam pralkę Fotomontaż? Raczej pamiątka, bo normalnie nie jeżdżę z Dominikiem w pole. Zdjęcie było zrobione właśnie z takim zamysłem, trochę dla żartu. Szkoda, że tyle tu smutasów Dominik o zdjęcie mnie nie prosił, zrobił je żeby - jak już wspomniałam - mieć pamiątkę. A dodanie go tutaj nie miało na celu nabicia oglądalności, może zamiast się czepiać pokażcie je swoim kobietom, niech zobaczą, że praca w polu nie jest nudna i ciężka, może one też potowarzyszą Wam, razem znaczy lepiej A co do ciężkiej pracy - dla mnie była to zabawa, nie praca. Po raz pierwszy jeździłam traktorem, a każda zrobiona przeze mnie belka przynosiła satysfakcję. Jeśli nie znająca się na tym kobieta tak mówi, to chyba prawdziwy rolnik powinien ją zrozumieć? Poza tym, zobaczenie pracy mężczyzny, z którym planuję wspólną przyszłość pozwoliło mi zrozumieć, dlaczego tyle czasu spędza w polu i jaką przyjemność z tego czerpie. Chyba o to chodzi, prawda? Żeby wzajemnie się rozumieć i wspierać?
Co do naszyjnika, tak jak i mój strój jest częścią mnie. Przy wyłączonych maszynach nie miałoby co mnie wciągnąć. Dbamy o nasze bezpieczeństwo? Nie martwcie się Co do komentarzy na temat parcia na szkło i ciekawości, kiedy któraś pokaże biust? Aż nie wiem jak to skomentować. Przykro, że tak to odbieracie. Może trochę więcej tolerancji, wiary w ludzi, dystansu? Tego właśnie Wam życzę Pozdrawiam, Daria