Skocz do zawartości

Adamek245

Members
  • Postów

    8
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Adamek245

  1. skrócenie nic nie da, jutro wstawie fotke jak te pręty u mnie wygladają, bo sporo ich tam jest, częsc juz byla, a wczoraj jeszcze kilka dołożyłem i juz u mnie jest dobrze. jak zapycha na samym poczatku tylko to ten wałek nie chce bujnąć słomy. a zgniot na beli na ile masz ustawiony? jutro zmierzę i Ci napiszę, ale za duzo wystawać nie mogą, bo będą o pas zawadzać
  2. a nie łątwiej otworzyć komore ? ja tak robię, słoma sama wypadnie. kiedyś wybierałem od dołu rękoma i traciłem nerwy i czas. teraz otwieram komorę i w minutę mam czysty podbieracz. tym bardziej, że zapycha sie na pustej prasie to duzo nie wypda. U mnie są te druty, ale mam założony co drugi. jak mialem wszystkie to słoma na nich leżala, jak wyjąłem to znowu pchała sie pod igłę. wczoraj dospawałem jeszcze pręt do tego wałka co słomę kreci i już dzisiaj było oki. pozniej wstawie fotę jak to u mnie wygląda Pozdrawiam
  3. a jak go odpychasz?
  4. mam ten sam problem, co wjadę to sie zapycha. dzisiaj po godzinie wkur... się wpadłem na pomysł który zdał egzamin. wjeżdzam w rządek na wolnych obrotach i słomę bardzo ładnie prasa wciaga. kilka metrów tak przejeżdzam i juz potem gaz do dechy i można prasowac
  5. jak chcesz podłaczyć na krótko to plus z akumulatora do elektromagnesu, masa do jakiegoś elementu w ciagniku, potem śrubokręt i odpalasz na elektromagnesie
  6. podłacz na krótko alumulator i zobacz jak kręci, ja sprawdziłem tak u siebie i zapalił bez problemu. jak podłaczyłem go z tyłu to rozrusznik ledwo kręcił. potem zmieniłem przewód od masy na grubszy zmieniłem wyłącznik prądu i jest juz dobrze. teraz założyłem jeden akumulator 140 i na jednym pali od strzała. może na tym połaczeniu akumutatorów gubi prąd.
  7. U mnie był wyłącznik prądu wyrobiony. założyłem od bizona i jest ok. ogólnie sprawdź przewody i masę
  8. Witam, to pytanie już ktoś zadawał, ale mam problem z moją 550, mianowicie chodzi o początek prasowania. wjeżdzam w słomę z normalną predkością i od razu zapycha mi się podbieracz. jedynym rozwiązaniem jest jazda na sprzęgle z obrotami ok 1800-2000. po 4 metrach juz można normalnie prasować na calym gazie. Prasuje juz tą prasą ok 7 lat i jeśli dobrze pamiętam, kiedyś nie miałem tego problemu. Może to zależy od słomy ? jak ktoś wie o co biega to proszę jakąś poradę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v