Witam,
Niedawno ocieliła mi się jałówka.Po 2-3 dniach zaczęła słabo pobierać paszę i miała gorączkę,okazało się że to zapalenie macicy,weterynarz podał co trzeba i prawie wszystko wróciło do normy.Mianowicie nadal słabo jadła,a jeśli już coś jadła to przeważnie suche siano ,ale bez rewelacji,mało piła,wychudła,załatwiała się w małych ilościach(ale to trochę zrozumiałe),ostatnio zauważyłem u niej zgrubienie pod dolną szczęką,nie jest zbyt twarde ani duże,ale na pewno nie miała go wcześniej.Dostała glukozę dożylnie,zastrzyk domięśniowo przeciwzapalny(nazwy nie pamiętam niestety) i propionian sodu na trawienie.Zauważyłem po tym lekką poprawę,ale bez rewelacji. Nie wiem co może być przyczyną tego guza/zgrubienia.Może kwasica albo ketoza,nie spotkałem się jeszcze z czymś podobnym.