część przeznaczyłem na poplony/przeugorzenie od jesieni - mi sie nie opłaca przy tych cenach nawozów [teraz troche spadły], a teraz jestem przed N2 i sie zastanawiam bardzo, praktycznie przez pół roku rynek bedzie zapchany, po co mi to, wiem ze niektórzy z tego żyją i nie mają nic więcej...