Skocz do zawartości

kompletniezielony

Members
  • Postów

    20
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

1207 wyświetleń profilu

Osiągnięcia kompletniezielony

Nowicjusz

Nowicjusz (1/14)

0

Reputacja

  1. Jak dalej nie dojdę do ładu z tym wszystkim to niech to ogarnie w ramach gwarancji. Mówił że 30 lat w tym siedzi to niech zrobi dobrze nie będę dwa razy płacił za zrobienie pompy i wtrysków
  2. Teoretycznie zawory ustawiałem po wymianie uszczelek pod głowicami czyli z miesiąc przed regeneracją pompy i wtrysków i filtry paliwa też były wtedy zmienione. Początek wtrysku jest ustawiony na jakieś 5-6 mm przed gmp ale może źle to robię, bo robiłem według porady fachowca czyli wtrysk wyciągnięty wsadzałem drucik patrzyłem kiedy jest wtrysk paliwa i ile ma do gmp od wtrysku. Dziwi mnie że wcześniej to chodziło przed zmiana uszczelek pod głowicami a teraz coś się pierdzieli. Ogólnie nie wiem czy pisałem ale regulator obrotów jest coś zmieniony żeby silnik równiej pracował
  3. Witam, pompa po regeneracji wtryski również, a po kilku dniach odpalam ciągnik i pali od strzała ale nie może obrotów utrzymać. 3 odpalenia i później już jakoś chodzi ale strasznie faluje. Ogólnie dużo jest tu po mieszane w tym ciągniku ale za dużo by pisać. Wcześniej wszystko chodziło tylko po wymianie uszczelek pod głowicami spierdzieliło się wszystko i przez to oddałem pompe i wtryski do regeneracji. Kąt wtrysku ustawiony pompa założona myślę że dobrze jest odsunięta od silnika na max ile się dało i wtedy znaki na kole zamachowym się zgadzają. Jak odpalam codziennie to jest w miarę spoko ale też faluje ale mniej i na wyższych obrotach jest podobnie tylko falowanie jest nie duże ale strasznie nie znośne bo przechodzi w szarpanie jak się jedzie, plus do tego ma takie momenty że chodzi chodzi ładnie i nagle jakby dostał strzała i na jeden gar jakby mocniej reaguje ciężko to opisać ogólnie.
  4. No właśnie też myślałem o tym żeby może spisać jakąś umowę żeby nie było takiej sytuacji. Teoretycznie nie jadę sam więc będę miał świadka ale to raczej nic nie da jak się ugadamy na gębę że sprawdzę w domu. Dziękuję za doradzenie Właśnie tak liczę że może chociaż stówkę uda się urwać 😁
  5. A że tak podpytam jeszcze, opryskiwacz jest za 1500 zł wizualnie wygląda na zadbany a przynajmniej trzymany pod dachem 2006 rok jar-met jeżeli wszystko było by git to warty tej ceny czy próbować negocjować? Wiem że w ciemno tak ciężko ocenić
  6. Mam pytanko jadę jutro kupić opryskiwacz 400 litrów 12 metrów lanca, mniejsza o to, czy da się jakoś sprawdzić pompe w opryskiwaczu bez podpinania ciągnika? Tzn nie ma możliwości sprawdzenia opryskiwacza na miejscu ale wstępnie jestem ugadany że kupuje i mam 2-3 dni na sprawdzenie i ewentualnie zwrot opryskiwacza, aczkolwiek interesuje mnie tylko pompa żeby była sprawna bo jakieś końcówki itp to już raczej nie tak duży koszt jak wymiana pompy
  7. Parę elementów jest inne ale blok wygląda jakby ten sam, właśnie też zacząłem czytać na necie i doszedłem już po trochu co i jak. Jednak z tych numerów można dużo odczytać. Dziękuję za Pomoc.
  8. Ogólnie znalazłem dwa numery, jeden to chyba numer bloku, a drugi jest pod kolektorem wydechowym i za pompą wtryskową ten drugi to numer 6701-0121 jak dobrze odczytałem. Ale z ciekawości sprawdzę jeszcze z drugiej strony.
  9. Witam takie pytanie mam, idzie jakoś sprawdzić jaki silnik mam w c 360? Podobno jest silnik od zetora ale nigdzie nie mogę znaleźć napisu zetor, jest w jednym miejscu jakiś numer na bloku i tyle. Temat mnie zainteresował bo chciałbym powrócić do fabrycznych ustawień, tzn obecnie jest wsadzona pompa wtryskowa od c360 i jest przestawiony rozrząd o jeden ząb żeby ten silnik pracował na tej pompie wtryskowej. Przystawkę filtra jak kupowałem to do zetora. Ogólnie więcej różnic to przynajmniej ja nie widzę. Myślałem żeby wsadzić pompę wtryskowa taką jak powinna być i ustawić rozrząd tak jak powinien być, tylko chciałbym się dowiedzieć co to za silnik żeby dobrać pompe wtryskową taką samą
  10. Właśnie chodzi o to żeby to jeszcze spróbować wyrównać, bo właściciel chciałby żeby tam można jeździć traktorkiem kosiarką. I zależy mu żeby to było idealnie równe, trawe posiał bo teoretycznie miało to już być dobrze ale jednak wyszło że pasuje coś z tym zrobić jeszcze żeby to jeszcze wyrównać i przez to myślimy czy zaorać jeszcze raz i zabronować czy może glebogryzarka
  11. Witam. Takie pytanie do bardziej doświadczonych. Kolega posiada kawałek działki którą chce przekształcić na trawnik. Wcześniej działka była orana lub talerzowana, raz w roku żeby chwasty nie rosły, ziemia to pisaki takie. Jak zacząłem coś działać to zaorałem następnie zabronowane żeby wyrównać i narazie tyle. Pytanie co dalej tam działać, ogólnie zamysł jest żeby jeszcze to trochę wyrównać z tym że posiał tam trawe i inne roślinki i troszkę się to odbiło od ziemi i się zastanawiam czy zaorać to jeszcze raz czy może glebogryzarką zjeździć czy może kultywator, aczkolwiek kultywator może mieć ciężko. Myślę czy orać czy glebogryzarka. Co bardziej doświadczeni by doradzili?
  12. Na początku to kosiłem na jakieś 1800 tylko jak nie szło to próbowałem na 2000 obrotów. A po pierwszych odpowiedziach tutaj skosilem rotacyjną. Będę sobie pilnował następnym razem żeby była niższa ta trawa i żeby nie była wilgotna Niestety w tym modelu nie ma odchylanej klapy
  13. Kosiarka stark ks135,
  14. Witam, pożyczyłem sobie kosiarke bijakową i problem jest taki że trawa na łąkach jest dość duża miejscami po pas prawie. I co wyższa trawa albo gęściej rośnie to mi kosiarke bijakową zapycha trawą i muszę stanąć i wyciągać wszystko. Czy ja coś robię źle czy o co chodzi bo nie wiem. Jeździłem na jedynce terenowej i obroty około 1600-1800. Dodam że trawa trochę mokra, kosiarka ma szerokość prawie że Ursusa c 360 i chodzi właśnie z C 360 a u wujka z C 330
  15. Tak tylko cylinderki są już zmienione na obydwu kołach reszta wyczyszczona i ładnie śmiga szczęki jeszcze stan praktycznie nowy mało zużyte, no i uszczelniacze simeringi czy jak to tam się nazywa założyłem nowe jak już miałem rozebrane, jutro się biorę za odpowietrzanie układu bo dzisiaj brakło czasu samemu trochę schodzi to po składać, i w sumie wiem że może to złe porównanie ale po czyszczeniu mogłem już samym bebnem od hamulców ruszyć a przed demontażem bęben ani drgnął. Ale lewe koło robiłem tak samo i jest git nic mi się nie za piekło na razie i nic się nie pali mogę śmigać ze spokojem, pytanie jeszcze czy będą hamować na osobne koła bo z tym był problem ale to jutro się okaże
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v