jak to co się kryje? rosół w niedzielę po kościele, dzieci odprawione z kanapkami do szkoły, własny ogródek przydomowy i różowe gumowce z flamastrowym napisem airmax...
ale przecież nie będzie robił z siebie nienormalnego, żeby kogoś znaleźć. Musi być sobą i albo to komuś pasuje albo nie, trzeba po prostu lepiej szukać.