Zaczęło się palić pod kierownicą w wygłuszeniu, a że ciągnik miał dużo plastików wiec poszło.
Na złom jeszcze szkoda sprzedać, może się odremontuje i będzie jako podwórkowy traktor. Silnik się obraca ale stopiła się pompa paliwowa (aluminium).
Naszczeście mieliśmy ubezpieczenie.
Rocznik 92' Zetor wraz z wymianą wszystkich płynów i olej oraz z zakupem górnego zaczepu i kilkoma pierdołami wyszedł niespełna 33 tys. Pneumatyki brak jak to w ciągnikach sprowadzanych ale będę zakładał.
Poprzedni rolnik twierdzi że sprowadził go z Francji i 11 lat go użytkował. Mój dobry znajomy jest sąsiadem byłego właściciela wiec mogę powiedzieć że to pewny traktor. Escort może teraz służyć mi jako eksponat w ogrodzie.