Skocz do zawartości

grzpru

Members
  • Postów

    13
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

1185 wyświetleń profilu

Osiągnięcia grzpru

Nowicjusz

Nowicjusz (1/14)

1

Reputacja

  1. Jest jeszcze jedna bardzo ważna kwestia. Żeby tak na prawdę poznać opłacalność w jakiejkolwiek produkcji rolniczej należałoby liczyć średnią za okres przynajmniej 5 lat a nie jednego rzutu czy nawet roku. Wtedy mamy prawdziwy obraz ile się na tym zarabia bo przecież chlewni nie stawia sie na jeden rzut.
  2. Spadek poglowia ma bardzo proste wytłumaczenie. Małe gospodarstwa polikwidowaly hodowle ponieważ na małą skalę nie ma mowy o opłacalności a to właśnie te małe gospodarstwa stanowiły większość poglowia. Większych ferm jest nadal u nas mało chociaż to już powoli się zmienia. U mnie z hodowli 60 loch w cyklu zamkniętym można w miarę dobrze żyć i jeszcze myśleć o rozwoju. Ostatnio rozmawiałem z człowiekiem z Danii i powiedział ze u nich nie było by szans utrzymać się z takiej hodowli. Jestem z okolic Piotrkowa i widzę co się dzieje. Nowy chlewnie wyrastają jak grzyby po deszczu wiec czy to możliwe żeby się nie opłacało jeśli każdy się rozwija? Są oczywiście tacy którzy poplyneli ale to w każdym przypadku jaki znam jest efekt skrajnego nierozsadku a nie słabej opłacalności. Z hodowla jest tak samo jak z każdym innym interesem. Jednemu się opłaci a drugiemu nie i ma na to wpływ wiele czynników. Od kosztów produkcji w danym regionie po umiejętne zarządzanie wiec nigdy nie jest tak ze każdemu się wszystko opłaci.
  3. 4 dni to jeszcze nie powinien być powód do niepokoju. Jeśli już nie masz siły jej ciągle doglądać to zawsze możesz poprosić weterynarza żeby podał coś na wywołanie porodu (np. Bioestrovet o ile dobrze pamiętam). Powinna wtedy wyprosić się po 24 godzinach.
  4. To ze otrzymanie pieniędzy z modernizacji na tuczarnie będzie graniczylo z cudem jest pewne. Taka informacja uważam ze jest cenna dla tych którzy planują postawić nowa chlewnie i tuczyc na kontakcie.
  5. Nie będę się wypowiadał na temat kontraktów, bo mam cykl zamknięty, ale żeby przypadkiem ktoś nie zobaczyl tych pieniędzy z modernizacji na tuczarnie. Na lochy które mają być priorytetem w nowym prowie jest kilkukrotnie mniejsza pula pieniędzy niż zapotrzebowanie, a co dopiero na tuczarnie.
  6. Idąć Twoim tokiem myślenia to jaką masz gwarancję, że produkcja roślinna będzie opłacalna za 10 lat? Jeśli potrafisz to policz sobie do jakiej ceny musiałby teraz spaść żywiec, żeby zacząć dokładać przy cyklu zamkniętym.
  7. Ale po co rozbierać jeśli będzie przynosiła zyski?
  8. Niskie ceny zboża i soi robią swoje. Do tego jeszcze prosię kupił w dobrej cenie i samo wychodzi, wystarczy policzyć. Myślę, że niektórym przy dobrych wiatrach mogło nawet ździebko więcej wyjść. Musicie się oduczyć uzależniania opłacalności wyłącznie od ceny żywca.
  9. Skontaktuj się z PIC Polska, bo nawet jeśli znajdziej kontakt do jakieś konkretnej fermy to i tak bedzie szło przez nich najprawdopodobniej.
  10. Jeśli chodzi o kukurydzę to tylko śrutowana. Gnieciona nie nadaje sie dla świń.
  11. Porównywać należy cenę gotowej paszy jaka wychodzi przy zastosowaniu premiksu do ceny paszy przy zastosowaniu koncentratu i wtedy wychodzi co tak na prawde sie bardziej opłaci. Tak jak kolega wyżej napisał nikt za darmo nie bedzie mieszał tego koncentratu, więc rzadko kiedy się go opłaci stosować. Wyjątkiem są sytuacje kiedy mamy duże zawiorowania na rynku soi i wtedy na przykład udaje się kupić koncentrat ze starych zapasów po korzystnej cenie.
  12. Można wiedzieć czemu żywienie na mokro odpada?
  13. Witam. Miał ktoś z was może styczność z żywieniem na mokro loch?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v